Muszę uszczegółowić, była m na filmie w kinie!!!
Tytuł: Kochanice króla. Sprawa dotyczyła oczywiście Henryka, tego od sześciu żon.
Po drodze do miasta, bo mieszkam na wsi, tak lało, że wycieraczki nie nadążały zbierać wodę z szyby!!!! Trwało to na nieszczęście tylko chwilkę!! Szkoda, bo deszcz potrzebny!!!
Koniecznie musisz zobaczyć, do czego zdolny jest zakochany mężczyzna!!! Radził sobie nieźle. Czasem ścinał głowy głowy!!!
Film utwierdził mnie w przekonaniu, że mężczyźni myślą nie głową, a kobiety wręcz przeciwnie.
W filmie mądrość kobieca zdecydowanie dominuje!!!!!