Grześ pisze:wcale się nie dziwię
powiedzcie kto nie lubi dewiz
lubię
Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Grazia.K pisze:wlasnie..bo wazne co tu i teraz...przeszlosci nie jestesmy w stanie zmienic ,ale terazniejszosc!!!!ta zalezy jedynie od nas samych

annab pisze:nie mówić tylko - świadomie mieć te sprawy zakończone, -aby emocji nie przenosić na kolejne związki i kolejnych partnerów żeby proces wybaczania był zakończony i być otwartym na nowe, związki- czystym i ufnym, aby sie nie bać
raczej cos w rodzaju-"qurcze-jak mozna zostawic po sobie taki "mess",troche duzo-tych garbow...... pitpiter pisze:mi sie wydaje ze najwiekszym problemem jest uswiadomienie sobie koniecznosci zmian , pogodzenie sie z tym , zakceptowanie tego co sie wydaza... ...

annab pisze:a wystarczy tylko odrobina zrozumienia - dlaczego tak się dzieje i ta gruba kreska
PRZYJDZIE SIE-ZMIERZYC 
annab pisze:rozmowa- szczera rozmowa dużo daje- ta gruba kreska to przenośnia coś jest za nami i nie ma sensu tego ciągnąć za soba dalej
partner tez ma swoją przeszłość i dobrze żeby był tego świadomy- zdecydowanie i prawdziwie świadomy
partner tez ma swoją przeszłość i dobrze żeby był tego świadomy- zdecydowanie i prawdziwie świadomy
Lokata pisze:a nigdy nie wyartykułowałam bezsensownej niewątpliwie zazdrości o "byłe" (to rozsądek) ale gdy o nich myślałam pojawiało się malutkie ukłucie w sercu (to uczucia)...

annab pisze:czy myślisz że niczego nie zrobiłam, nic nie przeżyłam?
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości