oj coś mi się wydaje Siostro, że wyłącznie teoretycznie myślę, że zanim oni się czymkolwiek wykażą już ich przeganiasz na cztery wiatry... ...lub sama odlatujesz!
awers pisze:ale co za przyjemność z anielicą...... wolę z grzesznicą......
Dlatego miotły nie masz i nie latasz między anioły!!!
Choć analizując problem dogłębnie, to i tu nisko na anielice ze skrzydełkami trafić możesz. Przynajmniej od czasu do czasu, lub przez kilka dni w miesiącu!!