Tłusty czwartek

Tu są umieszczane tematy, które nie cieszą się zainteresowaniem, lub są zbędne

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2009-03-01, 17:25

idzie...idzie !!!!tylko nie mam pojecia gdzie :-P
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: alak » 2009-03-01, 17:47

cela pisze:a gdzie pozytywne myślenie?............. :cfa:


Pozytywne myślenie diabli wzieli
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: cela » 2009-03-01, 17:52

diabły niech sobie idą do diabła........... :cfa:
Masz pewno tylko chwilowe i jak najbardziej przejściowe kłopoty. Pewno pamiętasz, ze zawsze wychodziłaś na prostą :buzi: :C:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: alak » 2009-03-02, 17:31

:C:
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2009-03-03, 15:51

i jak dzisiaj Alu..... :?:
mam nadzieje ,ze lepiej
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: alak » 2009-03-03, 17:37

Dziękuję Grażynko :u: Mam wrażenie, że mi się wszystko wali na głowę, ale ktoś kiedyś powiedział, że jak jest źle, to trzeba cieszyć się, bo później będzie lepiej, a jak jest dobrze to trzeba być czujnym, bo prędzej, czy później wszystko zmieni się na gorsze.
Trudno mi się cieszyć, ale trzymam się. Mam wrażenie , że podtrzymuje na barkach belkę, która chroni dom przed zawaleniem. Powtarzam sobie "Jeszcze trochę wytrzymaj" i póki co wytrzymuję, chociaż ciężar zwiększa się z każdym dniem.
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: annab » 2009-03-03, 19:49

dasz rade jak zawsze
każdej z nas wydaje się że nie da rady a dajemy
jesteśmy aby zwyciężać :buzi: :buzi:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2009-03-03, 21:13

czy to chodzi o prace Alu!!!!!!/jezeli nie masz ochoty o tym pisac ...przepraszam/ :buzi:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: alak » 2009-03-03, 22:43

To chodzi o całokształt. Praca też, daleko od moich ambicji...Świadomość zależności od innych...Poczucie upływu czasu i kompletny brak postępów...Diabeł podkusił aby skorzystać z abolicji i rozliczyć marne grosze, które tu zarabiam i teraz mnie ścigają poleconymi do których nie mam dostępu. Osoba, która zajmuje moje mieszkanie odebrała je beż upoważnienia, a ja nawet nie wiem co w nich jest....A ostatnie wydatki związane z chorobą pogrążyły mnie zupełnie.
Ale podobno jak jest źle to potem jest lepiej. Poważnie myślę o jakiejś własnej działalności gospodarczej. Macie jakieś pomysły?
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2009-03-03, 23:45

niestety-niemam :-(
praca-dobrze ze jest-w koncu tutaj tez jest kryzys...dotyka nas wszystkich i nie jest tajemnica ze zycie tutaj tez jest drozsze/rachunki :-( nie zalamuj sie-walcz w koncu znajdziesz prace ktora ci odpowiada-pracujesz na to :k:
zle z =popros o przyslanie ci listow tutaj-moze potrzebuja jakich dodatkowych wyjasnien-ja tez sie rozliczalam za 2006/brat to zrobil zamnie-i wszystko dobrze.....bylo troche nieporozumien-niemogli zrozumiec jakim cudem mam tylko p-60 i jeden pay-slip na ktorym jest wszystko podsumowane....ale wyjasnil wszystko......wiec moze chodzi o jakis drobiazgniestety-niespodziewane wydatki zawsze nas zaskakuja/mnie tez -samochod niedawno powiedzial mi pa-i musialam wymienic...../dlatego odkladam drobne pieniadze co miesiac na "czarna godzine"......musisz tez o tym pomyslec na przyszlosc...np-ja tak robie 50 funtow co miesiac mnie nie zbawi-a robi sume za jakis czas......mozesz tez dowiedziec sie o pozyczke w banku......jest duzo mozliwosci.....poradzisz sobie... :buzi: :k:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: cela » 2009-03-04, 01:22

Alu, niestety, kompletnie się nie znam na rozliczeniach podatkowych zagranicą. Może potrzebujesz jakiejś porady, a może faktycznie wszystko jest bardzo proste, tylko trzeba się dowiedzieć co jest w tych poleconych. Koniecznie je odzyskaj.
Co do pracy - idziesz jak burza, zaliczasz kolejne kursy i egzaminy, jesteś zdolną, mądrą i inteligentną kobietą. Poradzisz sobie świetnie. Niespodziewane wydatki i w ogóle strefa materialna naszego życia zawsze spędzają nam sen z powiek. Jesteś osobą odpowiedzialną i dlatego czujesz obciążenie. Są takie okresy w życiu każdego człowieka, w których trzeba po prostu przetrwać. Pewno to już przerabiałaś i tym razem też sobie poradzisz. Trzymaj się dzielnie :buzi: :u: :C: :C:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: alak » 2009-03-04, 10:35

Tak, chyba najlepiej znajdę jakieś biuro podatkowe w Bydgoszczy i zlecę im załatwienie moich spraw, bo jeżdżenie za każdym razem wyniesie mnie chyba o wiele drożej. Ze tez wcześniej na to nie wpadłam.
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2009-03-04, 17:16

:k: :jupii:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: annab » 2009-03-04, 20:32

zawsze znajdziemy rozwiązanie - tylko musimy emocje trochę ostudzić :buzi:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2009-03-04, 22:09

ja wiem Alu ,ze czasami denerwuje nas to co robimy....ale pomysl tylko ile ten wyjazd rozwiazal problemow....stalas sie samodzielna i wiele klopotow odpadlo...
prawda jest taka ,ze teraz nie jest dobry czas na startowanie z biznesem....ciesz sie ,ze masz co do garnka wlozyc dzisiaj a jutro....jutro wszystko powroci na dobre tory....
wiem ambicje mamy duze,ale czasami nalezy brac to co jest w zasiegu reki tu i teraz.....a ,ze wyksztalcenie ....no !!!!! ja ciesze sie z tego co mam,bo jestem wolna :k:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

PoprzedniaNastępna

Wróć do Śmietnik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron