Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Strasznie skomplikowane to wyglądało, ale jak po drodze sobie to wszystko jeszcze raz w myslach powtórzyłam, to chyba jakos będzie. Wiele zwrotów nie rozumiem, więc oczy szeroko otwieram i staram się zapamietać jak najwiecej. System oceny tez wydaje mi sie skomplikowany , ale może dlatego że nic nie rozumiem, no troche tak...ale. Myślę jednak, że nie bedzie źle. Najważniejsze, że póki co, nie mam ochoty uciekać. To dobrze. Na basen chodzę z Tomaszem regularnie, dwa razy w tygodniu, z czego jestem dumna, bo z reguły słomianym ogniem sie zapalam i gasnę, a tu proszę....Nawet schudłam trochę, brzuch mi się "wypłaścił"
i czuje sie lekko. Na trzeciej sesji nauczyłam sie w końcu pływac pełna żabką (nie mylić z krytą), bo do tamtej pory tylko ręce pracowały efektywnie, a nogi zginały sie tylko i prostowały. Teraz umiem sie nimi odpychać
Co jeszcze... Cieszę sie ogromnie z możliwosci uczenia sie masażu i innych complementarnych terapii i w tym widzę swoja przyszłość. Jak mnie wiec nie przyjma do pracy, ich strata.




mimo chłodów, cieplutko! W szkole masażu uczę się jak masować rękę. Strasznie dużo tego. Wczoraj dziewczyny wymasowały mi nogi i cud!!! Ból, który miałam w kostce już od dłuższego czasu prawie zniknął
Jutro ide do salonu, aby popatrzeć trochę jak inni masują. Sama, niestety, nie mam klienta. Zamówiłam książki. Strasznie drogie. Zapłaciłam 74 funty, ale trudno. Jak trzeba to trzeba. Mam tylko nadzieję, że coś z nich się nauczę. Tylko czy nadążę czytać? W college też dają mi na zajęciach mnóstwo papierków. Prace domowe do napisania, bardzo obszerne. Byłam dziś w szpitalu, w laboratorium histopatologicznym, do którego staram się o pracę. Interview mam we wtorek, ale zadzwoniłam wczoraj i poprosiłam o wizytę. Miły pan, bardzo, bardzo szybko mówiący, oprowadzał mnie i omawiał każdy etap. Często ja go wyprzedzałam w omawianiu
. Wszystko to dla mnie znajome, chociaż nie pracowałam nigdy w histopatologi, jedynie na studiach. Ale niestety, nie ten pan będzie na interwiew. Cieszę się jednak, że zdecydowałam się na tą wizytę. Teraz pójdę bez lęku i czuję, że w pracy bym sobie też poradziła. Myślę, że ten pan też nabrał takiego przekonania....mam nadzieje, że nie wypadłam jak ignorantka. Nie, no na pewno nie.


no coz...........w kazdym razie masz satysfakcje.........jestes bardzo madra i inteligentana kobieta..... 
i najgorsze ,ze ma wiecej wiadomosci....takie realia moja droga 
| Podobne tematy | Statystyki | Ostatni post | |
|---|---|---|---|
Zyczenia dla Lwowautor: Grazia.K » 2007-08-10, 23:42 |
Odpowiedzi: 5 Odsłony: 4196 |
2007-10-28, 22:47 autor: Grazia.K |
|
Życzenia dla Grazi1, 2, 3autor: Lidusia » 2008-06-24, 00:41 |
Odpowiedzi: 35 Odsłony: 6460 |
2008-06-27, 19:13 autor: Grazia.K |
|
Zyczenia dla Albernaautor: barbarelka60 » 2007-07-07, 14:42 |
Odpowiedzi: 2 Odsłony: 3134 |
2007-07-07, 17:38 autor: Grazia.K |
|
Zyczenia dla awers1, 2autor: SuperTereska » 2008-05-22, 00:42 |
Odpowiedzi: 22 Odsłony: 6056 |
2008-05-23, 21:58 autor: Grazia.K |
|
Życzenia dla Mirka.autor: barbarelka60 » 2007-07-05, 01:15 |
Odpowiedzi: 1 Odsłony: 3234 |
2007-07-05, 19:09 autor: kasta |
|
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości