25 powodów dla których warto uprawiać seks?

Wszystko na temat sexu i erotyki. Pytania, problemy...

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-07-07, 16:45

"kontrola" obejmuje o wiele więcej aspektów życia niż te które wymieniłaś i często ludzie, którzy kontrolują to wszystko o czym napisałaś (wydatki, liczniki, stan konta) kontrolują nadmiernie także sfery niekoniecznie chcące się poddać kontroli np. właśnie uczucia ( uczucia kontroli się nie poddają, kontrolować możemy jedynie nasze zachowania! KONTROLA UCZUĆ MOŻE JEDYNIE OZNACZAĆ ICH TŁUMIENIE, lub m.in. sprawują nadmierną kontrolę w relacjach z innymi ludźmi - wtedy bywa to męczące, a może być też wręcz niepożądane dla określonych relacji...
piszesz, że grupy są kontrolowane przez terapeutów - zgoda, ale terapeuci nie zakazują kłótni i wykrzyczenia złości kontrola polega jedynie na wskazaniu formy i drogi do konstruktywnego rozwiązania problemu
Wydaje mi się, że mylisz pojęcia - Ty nie kontrolujesz złości krzycząc, Ty ją ujawniasz ale kierujesz niejako "obok" czyli tłumisz uczucia związanie z konkretną osobą na którą jesteś przecież wściekła! Bo kontrolowanie w tym przypadku może jedynie oznaczać kierowanie agresji obok.
nie bardzo rozumiem - piszesz, że nie udajesz się do miejsca odosobnienia, więc krzyczysz o tym jaka jesteś wściekła, jak Ci bije serce, jak ci się włos jeży itd.itp w obecności osoby z którą się podobno NIE kłócisz??? To co to w takim razie jest, to co robisz?? Czy przypadkiem nie jest to dość dobitnym hasłem do rozpoczęcia kłótni?
A więc może zostańmy jednak każda przy swoim... ;) :-) ...dopóki się nie pokłócimy :jupii:
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-07-07, 17:00

kiedyś spotykałam się z mężczyzną potwornie bał się kłótni - (przeszedł swoje z byłą )- przerażała go różnica zdań między nami - w takich chwilach mówił jak się mamy kłócić pomilczmy do jutra ( to nawet nie była kłótnia - tylko różnica zdań )
już się nie spotykamy .......................... :cfa:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-07-07, 17:19

annab pisze:edyś spotykałam się z mężczyzną potwornie bał się kłótni


taki właśnie był mój "były" wiem co to znaczy - koszmar niedopowiedzeń, nieporozumien, narastająca uraza....itd.
oczywiście nie oznaczało to, że chce w ogóle jakiejkolwiek wymiany poglądów na temat w jakiejkolwiek formie :-D uważał, że jak się przeczeka to samo minie.... no im minęło - bezpowrotnie! :-D :-D :-P :jupii:
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-07-07, 17:23

dokładnie tak się nie da żyć :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-07-07, 17:27

w dodatku czasami niechęć do kłótni (albo raczej burzliwej rozmowy) w chwili do tego najbardziej odpowiedniej (tzn. wtedy kiedy właśnie czuje się złość) doprowadzić może do jeszcze większej wściekłości jedną ze stron...chyba, że o to drugiej stronie chodzi :-D
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-07-07, 22:10

tak jezeli mam cos do powiedzenia czy nawet wykrzyczenia oczekuje reakcji drugiej osoby ...zajecia stanowiska...potwierdzenia lub zaprzeczenia....nienawidze milczenie ...przeczekiwania....czekania az samo sie naprawi....zamykania drzwi lub wychodzenia....to wszystko poteguje we mnie zlosc .....
ale jezeli rozmawia sie ze soba zawsze i o wszystkim i w zwiazku wszystko jest jasne.....oj to poprostu to czego chce ....nie ma klotni i tyle
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-07-07, 22:15

Grazia.K pisze:.to wszystko poteguje we mnie zlosc .....
ale jezeli rozmawia sie ze soba zawsze i o wszystkim i w zwiazku wszystko jest jasne.....oj to poprostu to czego chce ....nie ma klotni i tyl


oj Graziu ale z Ciebie idealistka! :-) :k: nawet kiedy się rozmawia, różnice zdań się zdarzają...
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-07-07, 22:21

roznice tak,ale nie klotnie....Lokato kochana ja to mialam :C:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-07-07, 22:23

:buzi: niektórzy mieli szczęście :jupii: :u:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-07-07, 22:24

tak mialam :jupii: :jupii:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-07-07, 22:36

Lokata pisze:"kontrola" obejmuje o wiele więcej aspektów życia niż te które wymieniłaś

jasne -ze tak-napisalam w skrocie/zeby bylo wiadomo o c chodzi
nie piaslam-o nadmiernej kontroli-tylko takiej jaka stosujemy w zyciu codziennym.....


Lokata pisze:właśnie uczucia ( uczucia kontroli się nie poddają, kontrolować możemy jedynie nasze zachowania! KONTROLA UCZUĆ MOŻE JEDYNIE OZNACZAĆ ICH TŁUMIENIE, lub m.in. sprawują nadmierną kontrolę w relacjach

kontrola-znacza dokladnie-swiadome ich przezwanie/co jest przeciwne do-tlmienia....
przyklad-kontrola przebiegu procesu technologii produkcji-nie polega na -powstrzymywaniu lub zaklocaniu go-lecz na czuwaniu nad jego prawidlowym przebiegiem i ewentualny korektach...dlatego ten przyklad-bo wydaje mi sie dosc jasny i zeozumialy...to samo odnosze do-wyrazenia-kontrola emocji/lub moze dokladniej...czuwanie nad prawidlowym przebiegiem procesu przezywania emocjii....ufff ;)
jestem zdania -ze emocje mozna rownierz "kontrolowac/"moje"znaczenie....
-co oznacza-jakjestem zla -nie wpadam w amok lub furie
jak jestem zakochana-nie rzucam wszystkiego w "imie milosci" ;) etc......
czyli-czuwam /w pewiem wlasciwy i odpowiedn dlamnie sposob nad ich przezywaniem/przebiegiem.....

Lokata pisze:sprawują nadmierną kontrolę w relacjach z innymi ludźmi - wtedy bywa to męczące, a może być też wręcz niepożądane dla określonych relacji...


to jest-choroba nawet se nazywa ;) zgadzam sie z toba zupelnie....
chora nie jestem ;) -wiec nie o takie zachowania m chodzi :-D


Lokata pisze:Ty nie kontrolujesz złości krzycząc, Ty ją ujawniasz ale kierujesz niejako "obok" czyli tłumisz uczucia związanie z konkretną osobą na którą jesteś przecież wściekła! Bo kontrolowanie w tym przypadku może jedynie oznaczać kierowanie agresji obok.


nie jestem wsciekla na osobe/dlaczego-to wymaga osobnego wyjasnienia..ale tak jest/-raczej na sytuacje zaistniala lub okolicznosci ......wiec agresji nie kieruje pod niczyim adresem i nie jstem wsciekla na nikogo.... ;) /sprawa hmmm filozofii zyciowej wlasnej mojej ;)

Lokata pisze:krzyczysz o tym jaka jesteś wściekła, jak Ci bije serce, jak ci się włos jeży itd.itp w obecności osoby z którą się podobno NIE kłócisz??? To co to w takim razie jest, to co robisz?? Czy przypadkiem nie jest to dość dobitnym hasłem do rozpoczęcia kłótni?


nie-nie jest-co to jest-wyjasnilam powyzej,,,,a dlaczego taki sposob?poprostu emocje sa silnie zwiazane z reakcjami organizmu/adremalina,zreszta-to chyba oczywiste i zrozumiale......a tego typ moja reakcja -jest zeozumiala reakcja na stress/w szerokim tego pojeciu.......stres-reakcja organizmu na ..nie tylko na bodzce /emocje negatywne ale .....itd


wydaje mi sie -ze jasno wylozylam swoj poglad -co rozumiem pod slowem-kontrola/czuwanie nad przebiegiem-nie tlumienie czy "zatrzymanie" ;) /to do grup terapeutycznych-uzylam tez slowa zamiennika =plotowanie


tu nie bede sie rozwodzic-bo teorii na temat stresu jest mnostwo ;) /to do stresu ;)

hehehhhehe poklocic sie -nie mamy szans-ja sie nie kloce z nikim ...wyroslam z tego :-D ...hehehehheheheeh



:jupii:
ale sie opisalam...masz racje-wydaje mi sie ze niezrozumienie wynika z roznego rozumienia znaczenia slow.... :-D ..
juz Grzes zaczynal-od ustalenia co rozumiemy pod pojeciem......



t tak na marginesie/a tak wlasciwie-co z powodami dla ktoryh warto uprawiac sex?????
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-07-07, 23:07

tak na marginesie/a tak wlasciwie-co z powodami dla których warto uprawiac sex?????


rozumiem, że w ten niezwykle subletny i kulturalny sposob kończysz naszą dyskusję? ;)
więc chociaż teoretycznie mogłabym jeszcze w dalszym ciągu polemizować - odpuszczam
1/ bo mi się już nie chce
2/ jestem śpiąca, muszę wyjątkowo wcześnie (7.00) jutro wstać ;)
chociaż punkt 1 w zupelności wystarczy :jupii:
P.S. ja już też od bardzo, bardzo dawna, wlaściwie od wczesnej młodości się nie kłócę - jedynym objawem kłótni jest u mnie dość zapalczywe (ale kontrolowane :-D mówienie podniesionym głosem) dokladnie tego co chcę powiedzieć :jupii: :jupii:

a ja i tak swoje wiem :-P uczuć nie da się kontrolować, kontrolować można zachowania...a świadomie je przeżywać - owszem ;) :k: :jupii:
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2008-07-07, 23:24

Lokata pisze:uczuć nie da się kontrolować, kontrolować można zachowania...a świadomie je przeżywać - owszem ;) :k:

Czasem i zachowań nie da się kontrolować!! Choćby morderstwa w afekcie.
Czasem emocje są tak silne, że nie panujemy nad zachowaniami. Dochodzi do kłótni i czasem ranimy siebie i innych.
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9423
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-07-08, 00:15

heheheheh ;) :u: to wlasnie...... ;)

przestac kontrolowac ;)
lubie bardzo....hehehehehale tylko w takcie sexu....


ps.polemkie zostawiam na sierpien ;) hehehehheheh,jedyne uczucie nie wymagajace kontroli-to milosc..../wg wszelkich autorytetow i religii...ale wynika to ze specyfiki milosci ;) zastanawiajace.......
nawet -dobroc w potocznym znaczeniu jest "pietnowana"cyt-ty to za dobra jestes heheheheh
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-07-08, 04:44

dla jednego dobra
dla drugiego zła
ale sex dobry ma :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sex & Erotyka

 


Podobne tematy Statystyki Ostatni post

Seks bez pocalunkow?

autor: Hanna » 2011-01-30, 20:50

Odpowiedzi: 2

Odsłony: 706

2011-02-08, 12:36

autor: amorek Wyświetl najnowszy post

seks gawędziarski

1, 2

autor: cela » 2009-05-10, 12:49

Odpowiedzi: 23

Odsłony: 2325

2009-05-21, 19:23

autor: annab Wyświetl najnowszy post

Seks i spełnienie

1 ... 4, 5, 6

autor: dzwonek » 2008-07-11, 21:19

Odpowiedzi: 84

Odsłony: 6856

2009-03-30, 19:06

autor: vicky Wyświetl najnowszy post

Seks dla przyjemności - tylko 19%?!

autor: Hanna » 2011-01-30, 20:57

Odpowiedzi: 1

Odsłony: 666

2011-02-01, 11:30

autor: baska Wyświetl najnowszy post

Skoki w bok i przypadkowy seks...

autor: Hanna » 2011-01-30, 20:57

Odpowiedzi: 13

Odsłony: 1664

2017-01-16, 17:02

autor: klementynka Wyświetl najnowszy post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron