Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Jeśli ktoś kiedyś nazwał nas "towarzystwem wzajemnej adoracji", to na początku jakoś tak zrobiło mi się przykro. Ale teraz po czasie, wierzcie mi, wolę nasze czasem i przesłodzone pogawędki o niczym, niż zażarte dyskusje nie wiadomo o czym
Lubię to nasze towarzystwo - przypomina mi angielskie filmy z "herbatkowymi" pogawędkami pań w przepięknych kapeluszach 


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości