ludzie sa ze soba z roznych powodow,milosc to raczej rzadkie zjawiasko po latach wspolnego zycia........
ps.ja na zadna z tych 4-rek sie nie kwalifikuje

Bo życie zaczyna się po 40-ce!

kasta pisze:bez przesady-mozna sie "znosic",tylko milosci juz niema,zostaje-przyzwyczajenie,wspolne sprawy......etc
ludzie sa ze soba z roznych powodow,milosc to raczej rzadkie zjawiasko po latach wspolnego zycia........
kasta pisze:,ale tez sa dzieci,wlasne sprawy,takie bardziej zycie-obok niz razem...sztuka polega na tym zeby mijac sie jak najwiecej ..bo wtedy konfliktow mniej,nie znaczy to ze nie mozna sie bawic dobrze razem
myślę jednak, że większość długoterminowych małżeństw jedynie się "znosi" lub "toleruje" nie cierpiąc w gruncie rzeczy takiej sytuacji,
..///tu -dopisac dowolnie
kasta pisze:padlo gdzies pytanie-dlaczego zonaci szukaja kochanki......moze miedzyinnymi dlatego,i wcale nie maja zamiaru sie rozwodzc....
_________________
kasta pisze:znam naprawde niewiele osob-ktore sa swiadome ze o milosctrzeba sie troszczyc-nie wystarczy tylko byc z druga osoba
ok, 3 lat u każdego z nas! Wiadomo, że miłość tak jak wszystko w życiu nieustannie się zmienia i przechodzi kolejne fazy w tym przyzwyczajenie, I jeśli komuś z tym dobrze, akceptuje to, to nie musi niczego "znosić" a tolerancji nauczył się już dawno, bo inaczej związek by nie przetrwał. Myślę raczej o takiej sytuacji w której się trwa pomimo, że nam nie odpowiada, uwiera i np. skacze się na boki.. to nazywam nieuczciwością i zakłamaniem i nigdy bym tak nie postąpiła ani tego nie zaakceptowała, ani w imię "dobra dzieci" ani żadnego innego. Zdarza się, że ludzie umawiają się na jakiś "układ" w ramach związku, jeśli się umówią na zdrady i życie obok lub mają wspólne interesy - proszę bardzo, ich sprawa i to, chociaż mi obce, mogę zrozumieć....wlasciwie czasmi trudno zgadnac-kiedy skonczyla sie milosc-a zostalo-przyzwyczajenieLokata pisze:czyli pierwszym stanie zakochania, który trwa, jak twierdzxą znawcyok, 3 lat u każdego z nas! Wiadomo, że miłość tak jak wszystko w życiu nieustannie się zmienia i przechodzi kolejne fazy w tym przyzwyczajenie,
Lokata pisze:. Myślę raczej o takiej sytuacji w której się trwa pomimo, że nam nie odpowiada, uwiera

CYTATY...

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości