Czujesz zazdrość o jej byłych?

Dyskusje na męskie tematy.

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2007-12-19, 14:00

annab pisze:dla mnie zazdrość powstaje jeśli nie dość wierzymy, akceptujemy i kochamy siebie
ile w nas prawdziwej miłości
czym tego więcej - tym miejsca na zazdrość mniej


znów teorie, piękne, ale w praktyce słabo się sprawdzają :-D
Ja tam jestem zazdrosna jak cholera i im bardziej kocham, tym więcej :!: :-D
mimo, że sibie kocham zdecydowanie najbardziej... ;)
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2007-12-19, 14:32

ja podejrzewam-ze mam troche inaczej ;)
nie jestem zazdrosna-bo wiem ,jaka jestem,to ma troche zwiazek z poczuciem wlasnej wartosci/masz racje :u:
i nie musze sie -porownywac -z zadna byla ;) ....pewnie dlatego-nie jestem zazdrosna :jupii:
co -do milosci...hmmmmmmzawsze jest zasada ograniczonego zaufania,moja milosc-nie jest "slepa"wprost przeciwnie- pewnie dlatego-nie jestem -zazdrsna :-D
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-12-19, 15:25

bo ja Lokato nie żyję nie czuję nie przeżywam - tylko teoretycznie pojmuję życie no cóż mnie to nie przeszkadza :-D
miłego dnia

kochać bardzo nie znaczy ślepo
należy odróżnić również miłość od pożądania i chęci posiadania ;)
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2007-12-19, 18:30

znów teorie, piękne, ale w praktyce słabo się sprawdzają :-D
Ja tam jestem zazdrosna jak cholera i im bardziej kocham, tym więcej :!: :-D
mimo, że sibie kocham zdecydowanie najbardziej... ;)

no tak siostro :k: :u:

annab pisze:kochać bardzo nie znaczy ślepo
należy odróżnić również miłość od pożądania i chęci posiadania ;)

co powiesz -na zycie/w odroznieniu od teori :-D
mam przyjaciela-i kocham drania bardzo
z wzajemnoscia
i to jest -milosc-lubimy e same rzeczy,czasem sie klocimy/raczej spieramy,nawet -pomilczec lubimy-patrzymy na siebie-i usmiechamy sie tak od srodka-bo wtedy obojgu robi nam sie "cieplo i dobrze na duszy"
czasmi-on mnie czegos uczy -czasem ja jego i mamy z tego niezla frajde
zreszta-dlugo by pisac :cfa:
jak dwie polowki jednej duszy
ale nie do konca
jest alkoholikiem/czasem trafia sie-niepijacym :(
dlawyjasnienia-to termin fachowy-alkoholk niepijacy-oznacza okres-calkowitego-niepicia
bo -alkoholikiem jest sie calezycie-bez wzgledu na t-czy sie pije czy nie
to tak dla wyjasnienia
wiec-jestesmy razem w pewnym sensie-ale tez nie jestesmy
i nie moze byc mowy o pozadaniu czy checi posiadania/w tym rozumieniu
jest -pozadanie-bo sie kochamy i to chyba zrozumiale ze chcesz byc z osba kochana-to taki rodzaj bliskosci intymnej
tylko nic z tego nie wynika
zeby bylo weselej-to /kiedys-czas przeszly/dowiedzielismy sie-ze i w tym temacie tak dobrze nam razem
wlasciwie -powiem tak-nie zdarzylo mi sie nigdy wiecej,zeby dotykac sie tylko godzinami i z taka miloscia =tylko to
/kochac sie/uprawiac sex -tez-ale to mozna juz robic z kims innym


najzabawniejsze jest to-ze wlasciwie-dobrze nam raze/osobno i cieszymy sie jak dzieci-jak rozmawiamy,pszemy listy,widujemy sie
i tak juz od paru lat............

jest -wierny,niema dla niego innej kobiety niz ja
w swoim zyciu ma dwie rzeczy mnie,i swoja chorobe z ktora przegrywa od czasu do czasu

hmmmmmmmmmm
i wcale nie ma w tym checi posiadania-ani=cos za cos
nie ma czegos takiego-jakby cie kochal naprawde to.......... itu ciag dlaszy argumentow za i przezciw

no coz-samo zycie ;) :cfa:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-12-19, 18:53

i fajnie że się kochacie i jeśli jest wam dobrze razem czy osobno- pięknie
i tak powinno być
ja tylko piszę na podstawie swoich doświadczeń, swoich przeżyć i swojego pojmowania świata
ja się zwami zgadzam, a że czasami życie nauczyło mnie czegoś innego- tak już jest

kochałam faceta bardzo i właściwie jeszcze byliśmy razem a właściwie już już nie - tak jakoś wyszło- i nie potrafiłam odejść- do momentu jak usłyszałam w jego głosie miłość do innej kobiety- nie czułam zazdrości - ale to pozwoliło mi odejść- i dlatego twierdzę ze gdzie jest miłość nie musi być zazdrości- wystarczy
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2007-12-19, 19:26

kasta pisze:i nie musze sie -porownywac -z zadna byla ....pewnie dlatego-nie jestem zazdrosna


ale ja nie jestem zazdrosna o to co było, miałam na mysli zazdrość "na bieżąco" :-D


bo ja Lokato nie żyję nie czuję nie przeżywam - tylko teoretycznie pojmuję życie no cóż mnie to nie przeszkadza


wiem, że czujesz i przeżywasz, ale Twoje wypowiedzi brzmią mi czasami trochę życzeniowo...piszesz to co chciałabyś, żeby było albo to co, według teorii "powinno być"
ale może Cię nie doceniam, może potrafisz kochać idealnie ... :)
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2007-12-19, 19:34

annab pisze:twierdzę ze gdzie jest miłość nie musi być zazdrości- wystarczy

tak :buzi: wlasnie
jeszcze wyszlo na to-ze tam gdzie jest milosc-niekoniecznie trzeba byc-razem,mozna tez-osbno ;)
bo wlasciwie-to nie ma takiego wielkiego znaczenia
ja nie odeszlam/jesli tak moge powiedziec/-i slysze milosc w glosie ;)
ps.nawet to ciekawe-niby wolni obydwoje-ale z wlasnego wyboru :-D
ja nie jestem zazdrosna-ON jest,o to ze boi sie jak sobie poradzi z tym-ze moze kiedys powiem-zdecydowlam sie byc z kims innym.........albo...ze umre wszesniej od niego :cfa:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2007-12-19, 19:47

kasta pisze:annab napisał/a:
twierdzę ze gdzie jest miłość nie musi być zazdrości- wystarczy


oczywiście, że nie musi! to zależy jak kto potrafi kochać i jaki sam jest.
Fakt, że na ogół tam gdzie jest miłość jest i zazdrość (nie mam na mysli zazdrości o przeszłość, bo ta wydaje mi się zupełnie bez sensu!) a też bywa ;) :-D
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-12-19, 20:03

Nie Lokato idealnie nie potrafię ale byłam w bardzo trudnym związku i wiele sie nauczyłam i wiem ze nieraz potrafię inaczej, i nie piszę teorii, nie piszę życzeniowo - takie mam doświadczenia do dziś
jutro może przynieść coś innego ale co mi tam jutro teraz jest dziś ;)
:-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-12-21, 18:56

kazy z nas ma jakas przeszlosc,bo przeciez mamy po iles tam latek....ni nie bylabym zazdrosna o przeszlosc,ale jezeli kochalabym to byc moze bylabym zazdrosna o czas ktory nam uciekl....bez siebie
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-12-21, 19:01

może nie zazdrość ale szkoda tego czasu- ale z drugiej strony może właśnie teraz jest najlepszy dla nas, potrafimy go wykorzystać , wczoraj byliśmy inni, - wszystko może ;)
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-12-21, 19:07

mysle ,ze jestesmy bardziej...../no moze nie tak dokladnie /bardziej pokorni :C:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-01-30, 16:45

trudno nie wspominac o przeszlosci-zwlaszcza jesli ktos nie do konca pozbyl sie bolu i wlasciwie nie pozwolil jej odejsc
ma wtedy potrzebe-mowienia-o przeszlosci
a wlasciwie-o kobietach swojego zycia......./bo mysle o partnerze
i nie chodzi-o Nia/o Nie-ale raczej o swoje wlasne uczucia
jesli patrze na to w ten sposob-nie jestem zazdrosna-zreszta nie musze -i tak jestem NAJ ;)
tyle ,ze moze jestem...wlasciwe-zla na przeszlosc,bo tak jest-trudniej/z drugiej strony-przynajmniej wiem-gdzie boli ;) i co z tym zrobic :k:

to taka refleksja-po :cfa:
jest jeszcze cos-
ludzie wokol staraja sie "dorzucic"szpilki,swoje uwagi na temat.......nagle okazuje sie-ze atrakcyjnosc partnera wyraznie wzrosla-i nalezy koniecznie zaznaczyc-ze wlasciwie to jest wiele do powiedzenia w temacie/raczej niekoniecznie -pozytywnych uwag-pod tytulem-wiesz MY........I GDYBY.....ON I ONA...... :-D
KOBIETY SPECJALIZUJA SIE W PROBACH WYWOLANIA -UKLUCIA ZAZDROSCI I PODWAZENIA ZAUFANIA,a ze zwykle/jak to kobiety-sa wtym doskonale/to trzeba byc bardzo silna zeby nie dac sie "wprowadzic "na ta sciezke
to jak -GRA..... :cfa:

ja tez jestem -swietnym graczem :sasa: :jupii:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-01-30, 22:24

nigdy nie slucham "dobrych ludzi"....mam swoje zdanie :C:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-01-30, 22:50

ja tez-problem w tym-ze "polowka "-slyszy ,wlasciwie-nie slucha,ma swoje zdanie-ale zdecydowanie nie jest mu z tym dobrze :cfa:
takie zycie ;)
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11239
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kącik dla mężczyzn

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron