autor: cela » 2008-11-19, 22:36
Grażynko - ze snami, to jest bardziej skomplikowana sprawa. Nie potrafię jasno sformułować swoich przemyśleń na ich temat. Ale spróbuję. Czasami wydaje mi się, że sny są rzeczywistością, w której przeżywamy swoje prawdziwe życie. Od czasu do czasu zmieniamy ten stan swiadomości i wtedy wydaje się nam, że żyjemy. Bardzo to zakręciłam, prawdą?
Miałam kilka razy w życiu sny, które śniły mi się w odcinkach. Jeśli taki odcinek trwa bardzo długo i dzieje się w nim mnóstwo przeróżnych historii, a potem się budzimy i wiedziemy leniwe zycie - monotonne, jednostajne i dzień po dniu podobne do siebie, to co jest właściwie snem? Tym bardziej, że zasypiając zaczynamy śnić następny odcinek swojego poprzedniego snu.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!