dla przeciw wagii

Wesołe historyjki, wpadki, kawały - to wszystko tutaj. Zamieszczajcie tu wszystko co was śmieszy.

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 13:44

Na taki sprawy jestem bardzo uczulony.....to w koñcu jest jakas czastka nas. Wracajac z Charlevill zatrzymalem sie kolo Chaumont....jest tam malzoleum ofiar z I Wojny Swiatowej....ile nazwisk Polakow poleglych o ktorych juz prawie nikt nie pamieta, walczyli, zgineli....a nas karmili cale zycie inna historia
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 13:49

to juz chyba jakies zboczenie zawodowe....na patriotyzm to nie wyglada. Bujajac sie po Swiecie staram sie odszukiwac jakis czastki znaki polskosci lub polakow tam przebywajacych....dotyczy sie to dawnych czasow......terazniejszosc nie nalezy do takowych .
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-11-30, 14:27

Historia, to bardzo trudny temat ~-(
W matematyce - dwa razy dwa jest zawsze cztery, no prawie zawsze :C:
A w przedstawianiu historii wszystko zależy od tego, po której stronie jesteśmy i od aktualnej koniunktury politycznej ~-( Te same fakty historyczne mają zupełnie inne komentarze tworzone pod konkretne potrzeby.
Patriotyzm, to wspaniała nasza polska cecha, ale czasami przeszkadza w trzeźwej ocenie. Chyba za bardzo się rozpisałam - już sama nie wiem, o co mi chodzi. W każdym razie, jak na razie jestem pod wrażeniem zacytowanych przez Lisa słów Piłsudskiego w książce, którą akurat zaczęłam połykać :jupii: Piłsudski kochał Polskę, całe swoje życie Jej poświęcił, niestety o Polakach i naszych cechach narodowych miał bardzo, żeby nie powiedzieć strasznie krytyczne zdanie ~-( ~-( ~-(
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-11-30, 14:43

tak Hardy masz racje ...pelno naszych sladow na calym globie ,ale czesto zapomniani lub wrecz niedoceniani spokojnie gdzies sobie spoczywaja w wiecznym odpoczynku....
tutaj kazdego roku jest Dzien Pamieci/wowczas nosi sie czerwone maki na znak pamieci...../
Tego roku bylo chyba jedynie czterech zolnierzy ktorzy brali udzial w walkach...pisze o I Wojnie...maja ponad 100lat!!!!!
i tutaj jest wiele miejsc poswieconych pamieci Polakow...
w Londynie jest tez fortepian Fryderyka Chopina/kurcze Szopena/.....
i wiele innych ciekawych miejsc.....np.stare cmentarze...to doprawdy kopalnia informacji...
lubie sie po nich wluczyc......
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 14:45

Podzielam jego zdanie......cechy i charakterki mamy nie do pozazdroszczenia, zwlaszcza jak polak polakowi wilkiem...ciekawe ksiazki czytasz, kiedys takie wydania byly niedostepne. Ostatnio trawilem Kirsta.."Fabryka Oficerow" i "Noc dlugich nozy" tez jest tam namieszane.
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-11-30, 14:51

no wlasnie !!!!tych "cech "charakteru doznalam na wlasnej skorze,ale poprostu mam to w sobie ,ze sie nie daje....
staram sie byc samowystarczalna :C:
najobrzydliwsza cecha dla mnie jest zawisc...a tej niestety wielu naszyn rodakom nie brakuje....
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 14:58

Grazia masz racje...zawisc...paskuda. Co do Maczkow to polowa mojej rodziny od strony ojca walczyla w obronie Londynu,dziadek i jego czterech braci. Czesto bywalem w Preston w drodze powrotnej zatrzymywalem sie w Londynie zwiedzajac miejsca ktore znalem wczesniej z opowiesci
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-11-30, 14:58

ooooooooo, Kirsta czytałam "Wilki" - o narodzinach faszyzmu na terenach Pruskich a obecnych Mazurach. Potem, nomen omen - dla przeciw wagi - Mackiewicza "Droga donikąd" o narodzinach stalinizmu na Wileńszczyźnie. Masz rację - było i jest namieszane.
Aha i tutaj polecam: "Ostatnią Polkę" Horsta Binka - o sowieckiej okupacji Śląska.
Ależ nam w tych głowach już tyle razy namieszano :-/
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 15:07

okupacje Slaska przez sowietow odczulem na wlasnym zyciu.....jednak zle tego nie wspominam ......kiedys na uczelni padlo pytanie dlaczego uczymy sie rosyjskiego i niemieckiego a nie mozemy angielskiego.......odpowiedz byla krotka.....jezyki wrogow trzeba znac.....sorki ale to cytuje slowa wykladowcy
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-11-30, 15:11

Nie przepraszaj - to akurat, prawda jest prawdziwa.
Z tym, że języki przyjaciół też jest dobrze znać :jupii:
I w tym miejscu pomyślałam sobie, że nauka wnuczusi języka polskiego może być bardzo fajną przygodą - trzymam kciuki za Was oboje :k: :k:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 15:14

Dzieki Cela....dzis wieczorkiem, jade z mlodszym synem po wnusie, zabieramy ja na kilka godzinek.....bede rozpieszczal tyle ile bede mogl :jupii:
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-11-30, 15:15

Już to widzę - ile tylko będziesz mógł, a nawet więcej :jupii: :jupii: :jupii:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 15:23

Nauka jezyka....hmmmm. starszy syn nie byl zbytnim adeptem nauki jezykow, uwazal ze to zbedne....jednak po kilku wyprawach po swiecie zabral sie mocno za nauke. Zadal mi kiedys pytanie....jak z tym wszystkim sobie radzisz tato?....cierpliwoscia i uporem, kazdy poznany jezyk jest kluczem w zyciu.
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: HARDY7 » 2008-11-30, 15:26

kupilem jej kilka rzeczy w Paryzu.....jak naucze to bede mial jak z chlopcami.......co mi tato kupiles?....standardowe pytanie.....jednak czesto jak mi podpadali to odpowiadalem......kupowaczka mi sie popsula ;)
W tloku nikt sie nie wyroznia
Awatar użytkownika
HARDY7
wapniak
 
Posty: 160
Rejestracja: 2008-05-07, 15:23
Lokalizacja: PLAYA DE CORINTO

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-11-30, 15:36

Ech, dziadkowi kupowaczka nie popsuje się nigdy :k:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

PoprzedniaNastępna

Wróć do Śmiech to zdrowie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron