heheheheh,dobrze ze chociaz -mysla ...milo/ /.....w koncu-od czegos trzeba zaczac
i to nie twoja wina-ze jestes atrakcyjna.........ja na twoim miejscu bardzo bym sie tym przejmowala-od myslenia do wyartykulowana-dluga droga
ale wiecie co ja mam podobny charakter do Lokaty w tym wzgledzie....jezeli ktos mi nie odpowiada nie lubie marnowac jego i swojego czasu i dawac komus nadziei ktorej nie ma ,bo to byloby nieuczciwe/to moje zdanie/
wole wiec samotny spacer niz spacer z kims kto mnie meczy.....