no tak-ale teraz sie strasznie stresuje brakiem pieniedzy,wlasciwie nie dlatego ze ich potrzebuje,irytuje mnie sama swiadomosc-ze niemam dostepu do pieniedzy
strasznie mnie to wkurza i nie daje spokoju
na przyszlosc-zawsze bede nosila w potrfelu zelazna gotowke"na wszelki......"/co nie zmienia postaci rzeczy teraz/,nawet ksiazeczki czekowej nie zabralam-co za wstyd
i bede w pracy do 1-szego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!