kajeczka caffe

Luźne rozmowy na różne tematy nie pasujące do pozostałych działów

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-04-29, 23:24

alak pisze:a ja nie lubię uzależnień


wiesz, tak naprawdę każda miłość JEST uzależnieniem, niezaleznie od tego co na ten temat mówi psychologia :-D więc mysle, że raczej boisz się zaangażować, żeby nie stracic kontroli nad sytuacją...
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-04-29, 23:26

biedna jestes... :buzi: przeczekaj...albo-przespij :k:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: alak » 2008-04-29, 23:56

Lokata pisze:wiesz, tak naprawdę każda miłość JEST uzależnieniem



Ale w tym wypadku nie chodzi o miłość tylko o czysty, zmysłowy seks z kimś kto mnie rozpala do czerwoności. Gdyby w tym wypadku była szansa na miłość, nie wahałabym się ani chwili i chętnie straciłabym kontrolę...
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-04-30, 00:08

to zaszalej,czemu nie ;) chyba ze wolisz stan-"rozpalania" ;)

:k:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: alak » 2008-04-30, 00:17

kasta pisze:to zaszalej,czemu nie ;) chyba ze wolisz stan-"rozpalania" ;)

:k:


...i Ty kasto kusisz? Już nie jestem rozpalona, już ochłonęłam, kilka dni mi to zabrało. Zamiast jeździć autobusem, chodziłam pieszo, ciężkich prac sie imałam, aby rozum powrócił na właściwe miejsce...ale juz po wszystkim. Teraz muszę znaleźć tylko takiego co i seks i miłość dać może i...wtedy ...ooj... niech sie dzieje wola nieba i ten żar co we mnie tli się na nowo wybuchnie ale już w ramionach tego właściwego i nie będę go gasić ...o nie :jupii: :jupii: :jupii:
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-04-30, 00:20

no prosze=praca dobra na wszystko :jupii:
masz szczescie ze rozum juz masz na wlasciwym miejscu...ale troche szkoda ;) hmmmmm :cfa:
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: alak » 2008-04-30, 00:27

oj...a jak mnie szkoda...żebyś Ty wiedziała, ale odbiję to sobie na tym właściwym... :jupii:
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-04-30, 05:28

ten jest właściwy w chwili obecnej - i na razie wystarczy -nie jest to szalona miłość zniewalająca umysł i serce - ale dużo jest - wiele potrafimy sobie dać - i chwilowo oboje chyba właśnie tego potrzebujemy - :buzi: - jutro zobaczymy
jak niewiele kobiecie potrzeba - wieczorem dwie osoby mi powiedziały - o jak pięknie dziś wyglądasz - a ja byłam potwornie zmęczona - robiłam porządki i kurz mnie dusił (alergia -astma )i nos zakatarzony :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-04-30, 08:37

alak pisze:
Lokata pisze:wiesz, tak naprawdę każda miłość JEST uzależnieniem



Ale w tym wypadku nie chodzi o miłość tylko o czysty, zmysłowy seks z kimś kto mnie rozpala do czerwoności. Gdyby w tym wypadku była szansa na miłość, nie wahałabym się ani chwili i chętnie straciłabym kontrolę...


na początku seks, a potem??? ;) :-P
dla mnie to jest obce, ja jestem starej daty i nie wiem co to "czysty seks", żeby go przeżyć, muszę czuć się zakochana... :~
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: alak » 2008-04-30, 09:51

Lokata pisze:na początku seks, a potem??? ;) :-P
dla mnie to jest obce, ja jestem starej daty i nie wiem co to "czysty seks", żeby go przeżyć, muszę czuć się zakochana... :~


Ja od pewnego czasu, ucząc sie siebie, zaczynam rozróżniać stany wywołane przez wyższe uczucia i instynkty i zauważać wpływ jaki mają hormony na te drugie. Ponieważ instynkty, w tym seksualny, bardzo silny i niezbędny do utrzymania gatunku, są nam dane od urodzenia i w zasadzie są trudne do przekroczenia, tworzą naszą osobowość. Odgrywają one zasadniczą rolę w tworzeniu się procesu zakochania również. Dopiero potem do głosu dochodzą uczucia wyższe i to wszystko razem nazywać zaczynamy miłością. O kurczę, nie chciałam tak ....tzn nie wiem czy mnie rozumiecie i czy nie zagmatwałam tego. Inaczej...Kiedyś gdybym spotkała takiego faceta jak ten i poczuła, to co poczułam teraz, powiedziałabym, zakochałam się. Teraz prawie byłam gotowa powiedzieć to samo, ale jakiś głos mojego rozumu, który w tamtych chwilach był gdzieś daleko, za mgłą, a całe centrum rozumowania przeniosło się , powiem brzydko, pomiędzy uda, więc ten głos rozumu kazał mi walczyć z tym silnym instynktem seksualnym a właściwie pogodzić się z nim i uspokoić. Zostawić go więc chcę dla kogoś innego kogoś kto wart będzie tego i doceni. Ale to są tylko moje własne doświadczenia i przemyślenia, nie musi to być jakaś ogólna racja. :u:
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-04-30, 09:57

jak go zwał tak go zwał... :-D
nie ważne jak się nazywa uczucia, po prostu ja musze się czuć: zafascynowana/zakochana/urzeczona/zaintrygowana/rozpalona/zaciekwiona/zachwycona itd :-D żeby się zdecydować na seks i nie wiem czy on jest wtedy "czysty" czy "brudny" :-D :-P ale wiem z całą pewnością, że nie decyduję się wtedy kiedy wiem, że dalszego ciągu nie będzie - i to chyba miałaś na myśli nazywając tego rodzaju seks :cfa:
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: alak » 2008-04-30, 10:04

Lokata pisze:nie decyduję się wtedy kiedy wiem, że dalszego ciągu nie będzie - i to chyba miałaś na myśli nazywając tego rodzaju seks :cfa:


I to byłoby chyba najlepsze podsumowanie :k:

Dodam tylko jeszcze, że może i byłby dalszy ciąg dalszych uniesień seksualnych i głębsze zaangażowanie z mojej strony, bo inaczej tego sobie nie wyobrażam, i szacunek dra partnera i przywiązanie, ale nie sądzę, że to byłoby z jego strony również. Muszę po prostu zaufać i posiadać wiedzę aby tego zaufania nabrać.
Awatar użytkownika
alak
wapniak
 
Posty: 3350
Rejestracja: 2008-04-16, 22:47
Lokalizacja: UK
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: kasta » 2008-04-30, 11:03

no tak...a tutaj pada :-/
zaufanie dziwna rzecz ;) w zasadzie-ja zawsze kieruje sie-instynktem ;) /intuicja a pozniej to zaufanie -buduje :-/
pomylilam sie tylko raz w zyciu/a wlasciwie-nie nazwalabym tego zwykla omylka-raczej dosc specyficznym wyborem ze wzdgledu na oklicznosc :cfa: /-troche trwalo zanim -zerezygnowalam
zdaje sie-ze nie naleze do osob ktore rezyguja latwo-z czegokolwiek/ale tez nie miewam-kaprysow wiekszych niz....nowy kubek-lub...torebka...
heheheh-Zosiu pare odlozylam dla ciebie :-P
Awatar użytkownika
kasta
wapniak
 
Posty: 11240
Rejestracja: 2007-05-25, 00:33
Lokalizacja: zielona Wyspa

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2008-04-30, 19:21

kasta pisze:Zosiu pare odlozylam dla ciebie

taaaa, pewnie te już niemodne :-P
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-04-30, 19:36

Ja tez :-D jest uczucie ,jest seks....raczej nigdy osobno
Tzn,ze tez jestem starej daty ;) moze,ale bardziej to zasady niz data urodzenia
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

PoprzedniaNastępna

Wróć do Luźne rozmowy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości