kasta pisze:racja-ja tez -wybywam w koncu-sobota wypada gdzies sie ruszyc
jedni o tej porze się ruszają....drudzy juz przestają wróciłam do domeczku po dniu spędzonym z Jasiem na pikniku rodzinnym w przedszkolu...
największą radochą dla dzieciaków był wóz strażacki i pokaz sikawkowy Jaś był mało mokry w porównaniu z innymi