
Bo życie zaczyna się po 40-ce!
echoooo pisze:A ja miałam inny sposób. Jak córka chodziła do szkoły i robiłam jej kanapki, na papierze śniadaniowym pisałam do niej liściki? Przemycałam w nich, jakieś złote myśli, albo pisałam jak bardzo ją kocham. Zawsze była inna myśl. Teraz wspominałyśmy o tych liścikach, powiedziała, że to były najlepsze kanapki na świecie, (choć tak naprawdę nie różniły się od innych wędlina sałata ttd). Zbierały się z koleżankami w czasie przerwy i czytały, co dzisiaj jest w kanapce. Takie kanapki z wróżbą, nigdy nie wracały do domu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości