autor: annab » 2008-07-06, 09:51
raz się bałam ale byłam sama na kempingu z czwórką dzieci wszyscy już wyjechali do łodzi a ja odważna zostałam wkoło lasy do wioski ze dwa kilometry
burza i jeżdżącą straż bo zaczął palić się las - ale szybko ugasili
i drugi raz w Bieszczadach tak strasznie wiało ze nie mogłam utrzymać masztu od namiotu - prawie się kład na ziemi -ale nam się nic nie stało - ale kilka osób straciło namioty - podarte na strzępy
a tak to lubię i już

Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.