udalo mi sie dojechac-absolutnie bez klopotow....hheheheheheheheh
nie zabladzilam ani razu!!!!nie rozumiem dlaczego wszyscy tacy przerazeni jak slysza---Londyn+samochod...hehehehehehe
po drodze =sprawdzilam olej/bylo za malo-dolalam
powietrze w oponach-ma byc 32 psi...hehehhehehena staci znalazlam duza tablice-znalazlam -samochod ,typ,rocznik,rodzaj opon...heheheheh-i chetnego co wytlumaczyl mi co jaki kiedy
nawet-2-och!
bardzo pomocni sa meszczyzni jak widza kobiete z glupia mina i usmiechem ...hehehehehh
milo mi -poniewaz wszyscy mnie podziwiaja-ze poradzilam sobie swietnie jako mlody

kierowca...hehehehhehe
spedzilam czas z kolega-bylo milo......
ogolnie -jestem cala happy!!!!!!!!! o czym donosze z duma....
ps.noga mnie boli od naciskania sprzegla-2 godz w korkach-bez przerwy mieszalam w biegach-nikt na mnie nie trabil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
jechalam 140 na autortradzie-calkiem spokojnie....
auto cale-ja zadowolona....umiem sie doskonale wciskac w odpowiednie miejsce na rondach...
z map korzystam dobrze-a jak jade "na wyczucie"-trafiam
dobry dzien za mna
dobranoc
