autor: Roslynn » 2008-07-29, 07:16
Na dworzu można siedzieć tylko wieczorami, w dzień się nie da, nawet w cieniu nie idzie oddychać. Mała burza by się przydała.
Mam teraz urlop i prawie każdego dnia ruszamy z siostrą nad jezioro. Zamoczyć tyłki i z powrotem . A chciałam do pracy opalona wrócić.
Ale może i dobrze, skórę trzeba oszczędzać, coś tam zawsze złapie.
Potraficie leżeć na słońcu i pielęgnować opaleniznę?
Znam osoby , które to wytrzymują ale sama za długo nie potrafię. Jakieś 5 minut, no chyba ze wiaterek jest i nie ma duchoty.:D