mnie sie wydaje-ze pielgrzym poprostu potrzebuja oderwania sie od rzeczywistosci-poto zeby myslec tylko o Bogu,albo modlic sie,skupic sie wiecej na zyciu duchowym niz doczesnym,pobyc z takimi samymi ludzmi,albo znalezli sposob zeby za cos podziekowac lub poprosic.....
nie wiem-nie bylam na pielgrzymce/pieszej/bo zamiast sie skupiac-mslalbym caly czas ze mnie nogi bola
dobranoc
