U mnie proste rachunki, więc żadna filozofia. Gdybym zajęła się ty poważniej, to rzeczywiście byłoby trochę roboty. Moje księgi też nie są w idealnym stanie , ale dopiero uczę się, wszystkiego jeszcze nie wiem, a poza tym ta moja działalność to tylko dorobienie paru godzin do Working Tax Credit
no tak-masz dziecko:)dosyc mi sie to podoba-ze mozna dopracowac i niewazne ile zarobisz za godzine-tylko ile masz godzin.......
niemniej jednak-to i tak nie dlamnie/przynajmniej narazie......
milego dnia-chociaz jest deszczowy .....
Working Tax Credit jest niezależny od dzieci. Na dzieci dostaje sie Child Tax Credit. No ale rzeczywiście jak ma sie na utrzymaniu dziecko to wystarczy pracować 16 godzin i dostawać WTC, jak jest się bez dzieci to trzeba pracować 30 godz.
Lidusia.... jak masz jeden etat to niewiele potrzeba żeby się rozliczyć... ale jak ktoś to może zrobić bo ma w tym wprawę to czemu nie, ja też kilku osobom wyliczam PITy...
Ale znalezliscie temat ....
ja juz dawno rozliczam sie przez komputer ,bo to oszczedza moj czas stania w kolejce...
tez jestem samozatrudniajaca sie i nie korzystam z pomocy panstwa...nie lubie problemow rachunkowosc jest prosta....ksiazka rachunkow,dochod-rozchod i tyle....
wole jednak nie rozmawiac o tym ,bo rachunki zawsze mnie usypiaja....nuda