Tak Lidusiu, najważniejsze, że się lubimy i nawet już zdążyłyśmy nauczyć się tęsknić za sobą Acha, zapomniałam wymienić najważniejszego: szacunek do siebie i innych jest absolutnie najważniejszy
znów mieszamy
ale dziś spędziłam kilka godzin na wyszywaniu - może jedną pisankę zdążę na te święta
trza było bombki kupić zamiast jajek - może bym się wyrobiła
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Aniu ale na nastepne wyrobisz sie....daj spokuj i nie drecz siebie samej....czy to jest az tak istotne....wiem ,ze chcialabys ,ale i tak pracujesz ponad sily Celu a jak Twoje wyniki?????