bo czasami jestesmy dobrymi sluchaczami jakby w pewnym stopniu z powodu wykonywanego zawodu......ale widzisz ludzie lubia mowic o swoich problemach....to czyni problem jakby mniejszym,lzejszym.....wiec jezeli cos cie trapi porozmawiaj.....moze nie taki diabel straszny.......a problem jest wielki jedynie w naszym wyobrazeniu gdyz nie widzimy go obiektywnie
czlowiek nie moze swoich problemow trzymac w srodku ,bo to nas spala ......wyrzucic ,podzielic sie z kims bliskim /duchem/.....a jak myslisz po co ludzie chodza do psychterapeutow....by sie wygadac
wiesz ja służę za psychoterapeutę jakoś tak wszyscy znajomi się przyzwyczaili
a sama zawsze starałam się sama ale nieraz przydaje się ktoś KTOŚ bardzo ważny - kto wysłucha
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.