ja zawsze staram sie-zstawic czastke siebie w moim domu,i w zasadzie nie mam szacunku do -swiezo pomalowanych scian-zdecydowane-wole pomalowane -po mojemu
dom-ma byc domem,przedewzystkim-dlamnie-a pozniejdla ludzi
zawsze tak mialam-pamietam "swiete oburzenie mamy-jak namalowalam obrazki na suficie nad lozkiem

nie zapomnijcie o paczkach
