to prawda, kocham Łazienki i jest to miłość na tyle bezinteresowna co praktyczna mieszkam obok nich, są też na trasie "do miasta" więc zamiast jechać mogę przez nie przejść, a poza tym nie mam samochodu, więc są dla mnie najlatwiejszym sposobem obcowania z przyrodą
masz szczescie ulokowalas sie w dobrym punkcie strategicznym a Lazienki faktycznie piekne-o kazdej porze roku,bylam coprawda tylko 3 razy-ale wystaczy zeby sie "zauroczyc"
ja tez nie mam samochodu i wcale nie placze ,bo ja konkretnie nie nadaje sie do prowadzenia....nigdy mnie to nie pociagalo a wlasciwie wole kiedy jestem obok kierowcy
no nie wiemja tez tak myslalam,ale teraz mam prawo jazdy-i mysle .....o samochodzie w koncu wszystko jest mozliwe-jak zdalam en egzamin-to pomyslalam-dlaczego nie?