Dwoch kosmitow wyladowalo na ziemi....ciemna noc ,ida...dochodza do nieczynnej stacji benzynowej....podchodza do dystrybutora...
jeden mowi:dzien dobry jestesmy kosmici,przylecielismy tutaj w pokojowych zamiarach...chcemy porozmawiac...dystrybutor milczy...
tak trzy razy...
w koncu jeden z kosmitow nie wytrzymuje i mowi:-chyba mu przywale z lasera...
na to drugi:
-nie rob tego to jakis kozak!!!!
jeszcze raz probuje...dystrybutor ciagle milczy....
wyciaga laser...strzela i stacja wylatuje w powietrze!!!!
wstaja kilka kilometrow dalej...otrzepuja sie z kurzu...
jeden pyta:-ty a skad wiedziales,ze to kozak?????
-kiedy ty bys sie okrecil dwa razy penisem dokola a nastepnie wsadzil go sobie do ucha...tez bylbys kozak!!!!!


