Grazia.K pisze:no i tak dla mnie tez bylo 5000....a nie jestem blondynka
ja nie jestem blondynką i nadal jest dla mnie 5000
Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Lokata pisze:Grazia.K pisze:no i tak dla mnie tez bylo 5000....a nie jestem blondynka
ja nie jestem blondynką i nadal jest dla mnie 5000
Przemyślę to później, bo teraz wychodzę na tańce.

alak pisze:Lokata pisze:Grazia.K pisze:no i tak dla mnie tez bylo 5000....a nie jestem blondynka
ja nie jestem blondynką i nadal jest dla mnie 5000
Jak nie blondynka to znaczy kobieta. Widocznie kobiety tak mają...
Ja policzyłam drugi raz, też w pamięci ale inaczej spojrzałam i...wyszło 4100, definitywnie!Wszystko widocznie zależy od sposobu podejścia do problemu
Przemyślę to później, bo teraz wychodzę na tańce.
A propos...Ile czasu zabiera wam przygotowanie się do wyjścia na imprezę? Ja sobie dałam 1,5 godz i jeszcze jestem w "lesie".


Lokata pisze:Grazia.K pisze:Nie potrzebuje wiecej niz godziny....
o Boże, dziewczyny, naprawdę??? Ja cały dzień zastanawiam się co mam włożyć...a kiedy już wreszcie postanowię...przebieram sie jeszcze ze 3 razy!
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości