Sposób

Luźne rozmowy na różne tematy nie pasujące do pozostałych działów

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-15, 20:48

ja też nie ale od czegoś muszę zacząć aby nadać sobie odpowiedni kierunek
inaczej będę płakać i marudzić :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-08-15, 20:51

jezeli tak wolisz :k: :C:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-15, 20:53

uważam ze życie jest za krótkie aby je przepłakać
a że mam skłonności do płaczu to szukam deski ratunkowej :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-08-15, 21:02

ja placze zwykle kiedy jestem wsciekla %-)
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-15, 21:03

ja raczej kiedy zawiedziona smutna i nie wiem co dalej :-(
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-08-15, 21:04

a placzesz z radoci...bo ja tak :C: :C:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-15, 21:07

z radości też :C: :C:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2008-08-16, 02:17

:C: :C: i ze smiechu :jupii: :jupii:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-16, 02:31

ze śmiechu też :jupii: :jupii:
ale dziś to chyba prędzej ze złości ;)
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-08-16, 06:53

Aniu, a któż lub cóż Cię tak zdenerwowało??? ~-(


Zlikwiduj lub pokochaj wroga :k:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-16, 07:09

nie spałam wcale i sama na siebie - złość
teraz wstałam nieprzytomna bo godzina snu to trochę mało ~-(
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-08-16, 07:15

Czyli masz sobie wybaczyć :buzi:
Weź prysznic, wypij dobrą kawkę, zjedz śniadanko.
W ciągu dnia zdrzemniesz się ze dwie-trzy godzinki i będziesz jak nowo narodzona :k: :jupii:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-08-16, 07:18

ojejejejejejjjjjjjjjj.................
ależ popełniłam gafę z tymi moimi "dobrymi" radami.
Wybacz mi Aniu - zapomniałam, ze Ty do pracy :buzi:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: annab » 2008-08-16, 07:19

wodę wstawiłam to może i kawka będzie :-D
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: cela » 2008-08-16, 07:37

Tydzień temu w niedzielę spotkałam się z kolegą z klasy. Od 1984r. mieszka, pracuje i ma rodzinę w Kanadzie. Przyjeżdżał do Polski już kilkakrotnie, ale nie widzieliśmy się, bo kontakt nam się urwał właśnie od tamtej pory (konsekwencje stanu wojennego).
Pojechałam na to spotkanie do Częstochowy pociągiem. I wyobraź sobie nie sprawdziłam rozkładu jazdy na powrót. Z Krzyśkiem przegadaliśmy kilka godzin, po czym na dworcu w Częstochowie okazało się, że ostatni pociąg do Katowic odjechał o 21.30 czyli pół godziny przed naszym przyjściem. O autobusach - to zapomnij. W efekcie z Częstochowy wyjechałam pierwszym pociągiem ok. 3-ciej nad ranem (mieliśmy jeszcze kilka dodatkowych godzin na pogaduszki). Po drodze do Katowic była jakaś awaria trakcji PKP. Summa summarum do domu wpadłam o 6-tej nad ranem, tylko po to, żeby wziąć prysznic, przebrać się i o 7.15 biec do pracy. Ale zdążyłam jeszcze zabrać bukiet kwiatów, który dostałam od Krzyśka.
Teraz sobie wyobraź - po nieprzespanej noc w pracy. Ale w sumie było warto, czasami możemy sobie przypomnieć, jak to było w młodości, kiedy po imprezowej nocy biegliśmy do pracy :buzi: :k: :jupii:
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie !!!!!!!
Awatar użytkownika
cela
wapniak
 
Posty: 5634
Rejestracja: 2008-04-16, 18:30
Lokalizacja: Liverpool
Płeć: Kobieta

PoprzedniaNastępna

Wróć do Luźne rozmowy

 


Podobne tematy Statystyki Ostatni post

sposób komunikowania się na naszym forum

autor: Lokata » 2007-06-30, 19:02

Odpowiedzi: 14

Odsłony: 1798

2015-09-22, 13:53

autor: nerega Wyświetl najnowszy post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 4 gości