Surogatka czyli "brzuch do wynajęcia"

Luźne rozmowy na różne tematy nie pasujące do pozostałych działów

Surogatka czyli "brzuch do wynajęcia"

Nieprzeczytany postautor: Boss » 2007-11-14, 23:27

Surogatka, matka zastępcza, rodzic do wynajęcia – w Polsce wciąż rzadko słyszymy takie określenia. Nie oznacza to jednak, że zjawisko rodzenia dzieci na zamówienie obcych ludzi, zupełnie nie istnieje.


Przed kilku laty na ekrany polskich kin trafił film „The way of the gun”, którego jedną z bohaterek była kobieta w ciąży. Dwaj młodzi przestępcy porywają ją, by uzyskać okup od prawdziwych rodziców nienarodzonego jeszcze dziecka. Okazuje się bowiem, że porwana pełni tylko rolę surogatki. Została wynajęta przez bogatego biznesmena, którego żona nie chciał zajść w ciążę, bo… bała się utraty figury. Znaleziono więc matkę zastępczą. Embrion został jej sztucznie wszczepiony. Miała donosić ciążę, a po urodzeniu dziecka oddać je rodzicom i dostać za to okrągłą sumkę.

Dziecko na zamówienie

W ten sposób wielu Polaków dowiedziało się o istnieniu surogatek. To kobiety, które godzą się na wszepienie jej do macicy obcego płodu, który po urodzeniu zostanie jej natychmiast odebrany przez zamawiających usługę. Jednak przez dziewięć miesięcy musi się dobrze prowadzić – zapomnieć choćby o alkoholu czy papierosach. O surogatkach w Polsce znowu zrobiło się głośno w 2004 roku. W jednej z lokalnych gazet w dziale „dam pracę” ukazało się ogłoszenie „szukam matki zastępczej”. Kiedy okazało się, że chodzi o kobietę, która za odpowiednie honorarium ma nosić stworzony z obcych komórek embrion, a potem urodzić dziecko i oddać je zamawiającym „usługę”, rozpętała się burza. Internet puchł od komentarzy. W większości krytycznych. W Polsce usługa surogatek nie jest dozwolona przez prawo. Dodatkowo wątpliwości etyczne lekarzy, którzy mogliby dokonać przeniesienia zarodka do ciała matki zastępczej, powodują, że o zjawisku mówi się niewiele. A jeśli już, to raczej niepochlebnie.

(...)Wiadomo, że taką usługą najczęściej interesują się kobiety, które w wyniku różnych problemów straciły macicę. Poza tym są zdrowe, ich jajniki pracują prawidłowo. Produkują więc komórki jajowe, z których lekarze – po wpuszczeniu do nich nasienia pochodzącego od partnera – mogą stworzyć zarodek. Problem w tym, że nie może się on rozwijać w ciale kobiety, od której pobrano komórki (powód – brak macicy).(...)

(...)- Chciałam mieć dziecko, ale adopcja nie wchodziła w grę. Przy ostatnim porodzie, w czasie cesarskiego cięcia, krwotok spowodował śmierć dziecka, a mi trzeba było usunąć macicę. Postanowiłam szukać matki zastępczej – opowiadała trzy lata temu jednemu z polskich magazynów kobieta z Białegostoku.(...)
Ostatnio zmieniony 2007-11-15, 00:02 przez Boss, łącznie zmieniany 1 raz
Pozdrawiam,
Awatar użytkownika
Boss
Administrator
 
Posty: 1004
Rejestracja: 2007-05-08, 22:04
Lokalizacja: All Over The World

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-14, 23:33

ja bym nie potrafiła, za bardzo emocjonalnie związałabym się z dzieckiem tyle godzin przegadanych z nim, tyle dotyku, oczekiwania, miłości
ale rozumiem te kobiety które tylko w ten sposób mogą mieć swoje dziecko, ze chciały by
bardzo trudny problem, bardzo bolacy
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2007-11-15, 00:20

Brzuch to nie inkubator! Przecież to część całego organizmu, powiązany ściśle z nim. Z mózgiem, sercem itd. Czy można go oddzielić? Trzeba więc wynająć całą osobę, czyli kobietę. Czy to możliwe? Czy możliwe jest nie związać się z dzieckiem?
Ciekawy problem. Nie powiem.
Słyszałam o zastępczej matce, ale to był ktoś z rodziny, bodajże matka. Może to był jednak film z serii wyciskacza łez?
Skądinąd ogłoszenia pojawiają się.
Ale żeby powodem był strach przed utratą figury, to zatrważające!!!
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2007-11-15, 16:42

Lidusia pisze:Brzuch to nie inkubator!


rzecz w tym, że inkubator!
tylko żywy, myślący i czujący, bo jest jest nieodłączną częścią żywej, czującej i myślącej istoty i przez to samo, dziecko które w nim się rozwija, staje się częścią całego organizmu
i nie ma znaczenia fakt, że zarodek powstał z obcych tkanek, bo został wchłonięty i przyswojony... i wydaje mi się, że nie do przewidzenia jest reakcja matki zastępczej w momencie gdy ta "część" stanie się odrębnym życiem...
bo prawa natury są nieubłagane, a macierzyństwo jest najsilniejszym z nich
uważam jednak, że matka zastępcza może być wybawieniem, spełnieniem marzeń o macierzyństwie dla tych kobiet, które nie mogą nosić dziecka w sobie, ale nigdy takie rozwiązanie nie może służyć zaspokojeniu czyjegoś kaprysu
i jeżeli obie strony się na to godzą, to dlaczego nie?
tylko, tak jak w przypadku innych poważnych ingerencji człowieka w naturę trzeba by się zastanowić: czy warto i dokąd to nas zaprowadzi?
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-11-16, 00:03

mysle ,ze to nie jest problem....jezeli dwie strony dojda do porozumienia to dlaczego nie byc pomocnym wlasnie w tym by komus urodzic dziecko....mysle ,ze to jest wielki dar
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-16, 00:17

tylko czy decydując się dziś potrafisz się rozstać za 9 miesięcy, ja bym nie potrafiła
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-11-16, 21:31

ja nie mowilam o sobie,bo i ja bym nie potrafila.....ale jezeli jakas kobieta moze....to nie widze nic przeciw....wrecz przeciwnie mimo iz jest to traktowane jako biznes
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-16, 21:59

nie ja tylko tak ogólnie, myślę ze dopóki nie znajdziemy sie w takiej sytuacji to nie wiemy, jak zareagujemy
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-11-16, 22:01

wlasnie.....to zawsze moze dotyczyc naszych bliskich ...wiec nie mowmy nie....zycie jest jakie jest :k:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Re: Surogatka czyli "brzuch do wynajęcia"

Nieprzeczytany postautor: silegoro » 2015-07-13, 09:06

Bardzo ciekawe.
silegoro
wapniak
 
Posty: 10
Rejestracja: 2015-07-13, 08:58
Płeć: Mężczyzna


Wróć do Luźne rozmowy

 


Podobne tematy Statystyki Ostatni post

"kura domowa" i "wapniak"

1 ... 5, 6, 7

autor: Lokata » 2007-07-15, 06:45

Odpowiedzi: 99

Odsłony: 8309

2015-11-27, 13:30

autor: ostierm Wyświetl najnowszy post

Praca magisterska "Wizerunek kobiety w reklamie kosmetyków"

autor: bambu77 » 2013-06-01, 01:54

Odpowiedzi: 3

Odsłony: 2048

2016-03-15, 10:47

autor: rewiczro Wyświetl najnowszy post

pomocy ... przez male "p"

autor: Boss » 2011-01-15, 17:24

Odpowiedzi: 3

Odsłony: 1463

2015-12-17, 10:22

autor: jagszaka Wyświetl najnowszy post

Wiosenne "przesilenie"

1 ... 7, 8, 9

autor: Boss » 2008-03-30, 17:08

Odpowiedzi: 132

Odsłony: 12441

2015-07-28, 13:30

autor: katwoda Wyświetl najnowszy post

SOS-czyli poradnik na lato

1, 2, 3, 4

autor: Grazia.K » 2007-07-07, 20:43

Odpowiedzi: 46

Odsłony: 16454

2017-02-01, 11:40

autor: mariamaria Wyświetl najnowszy post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość