Doszłam do wniosku, że nie mam ciepłej kurtki i dziś muszę jeszcze coś upolować, jeśli nie ciepłego to koniecznie coś obszerniejszego, bo pod tą co mam , nic już nie zmieszczę. Kurcze, czy ja muszę tak "rosnąć"?
Jeśli chodzi o kurtki - sprawdzają się takie jednowarstwowe z zaimpregnowanego materiału. Pełnią rolę prawie całorocznych. Wiosną i jesienią są przeciwdeszczowe. Zimą wkłada się pod taką kurtkę polar i jest wtedy bardzo cieplutko. Wypróbowałam ten sposób. Teraz zakładam polar. a na niego kurtkę, w której byłam w czerwcu na łódce Jest OK