pitpiter pisze:na Ukrainie tez jest podobny dzien gdy wszystcy ida na cmentarze , ale jest bardziej na luzie , pija kielicha , spiewaja ulubiona piosenke niezyjacego , swego rodzaju zabawa...
Co kraj to inny zwyczaj.
Bo życie zaczyna się po 40-ce!
pitpiter pisze:na Ukrainie tez jest podobny dzien gdy wszystcy ida na cmentarze , ale jest bardziej na luzie , pija kielicha , spiewaja ulubiona piosenke niezyjacego , swego rodzaju zabawa...
Lokata pisze:Nie podoba mi sie także tłok i rodzaj "happeningu", czy "wesołego miasteczka" czy "demonstracji pamięci", które w te dwa dni tam się odbywają, wolę ciszą uszanować to miejsce...
Rodzice nauczyli mnie zapalania zniczy na zaniedbanych grobach i do tej pory zawsze to robię. Wiem, że to zamieszanie raz w roku jest potrzebne żyjącym - żeby poczuli się lepiej spełniwszy obowiązek i cmentarzom , na których od lat odbywają się kwesty, (no i producentom zniczy i kwiatów), ale czy potrzebne jest Tym, których już nie ma i Ich najbliższym, którzy myślą o nich, każdego dnia? Przecież ich Dusze są wszędzie...
ma dla mnie pewna symbolike-spotkanie zywych i umarlych(prochow)
Już tłumaczę, dlaczego.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości