ZAZDROŚĆ

Luźne rozmowy na różne tematy nie pasujące do pozostałych działów

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-10-30, 21:01

Kaju - czy ty znasz tylko dawanie w twarz?
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: Kaja » 2007-10-30, 21:05

Gdyby ktos chcial mi cos oberwac ...owszem ;)
Coś mnie kurde swędzi pod łopatkami...chyba rosną mi skrzydła ;)
Awatar użytkownika
Kaja
wapniak
 
Posty: 923
Rejestracja: 2007-06-02, 15:52
Lokalizacja: mam to wiedzieć

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-10-30, 21:17

hm
czy ja sie nie wyrazilem w sposób oczywisty?


:cfa:
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2007-10-30, 21:44

Grzesiu, żeby zakończyć dyskusję, to może weźmiesz chryzantemę? Ma znacznie więcej płatków. To kwiat miłości i na czasie. :)
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-10-30, 22:31

no cóz

niech będzie i inny kwiatek

pozrywam troche płatków
ku uciesze innych'
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-11-12, 19:27

ostatnio odnalazłęm swoje dywagacje na temat zazdrosci - pisane wiersze

jest tego sporo
ale zacytuje tylko początek

Czas poruszyć tutaj temat który niby jest a go nie ma
Chce więc przedstawić tu zależności objęte słowem zazdrość
Zazdrości tutaj pełno na świecie, ale czy słuszna?
o tym nie wiecie, bo przecież ona jest pamiętliwa, zła,
zemsty bliska, wszystkim szkodliwa.

Czas więc opisać dziś to zjawisko, jakie dziś jest to,
w ogóle wszystko co się z tym łączy w jeden poemat,
dlaczego jest lub czemu nie ma. Biorę się więc tu do roboty,
spisać co wiem dziś także i o tym;

Na sam początek mała uwaga, Zazdrość niczego nam nie wspomaga
lecz wszystko psuje niszczy i łamie, wciąż powoduje,
że człowiek kłamie, źle znosi pory humory nastroje.
Takiej zazdrości - to ja się boję.

Czym że jest zazdrość : to serca drżenie gdy obiekt nie jest
tam gdzie spojrzenie, gdy znika z oczu tworząc dylemat,
czy on mój jeszcze, czy go już nie ma, czy wróci skoro,
gdzie wonne lata, czy on u innej, może u brata?
Tak to uczucie pewne jest wtedy, gdy wręcz do siebie brak zaufania.
Bo przecież każda i piękna łania, nie ma kłopotów z tego powodu
(nie oczekuje wcale zawodu, ani też nie ma w niej niepewności
gdzie ta cholera, u kogo gości, czemu nie wraca w domu pielesze?)
Oj jak tu przyjdzie zaraz ucieszę się, samemu dam mu stanąć we szranki,
zaraz wyduszę adres kochanki, wezmą taksówkę jadę gdzie trzeba
i piekło zrobię tam z tego nieba.

Tak, wszystko prawdą jest tu osnute ,ale czy warto takowa butę
już pokazywać, dręczyć swą jaźnię, w głąb też poruszać i wyobraźnię,
tracić uczucia, energii wiele? Potem zaś w piątek albo niedzielę
stały ból głowy mieć wieczne czasy?
no właśnie WARTO? - drzeć z siebie pasy, gdy niepewności
miotać osoby mogą i robią to dla ozdoby?

Znów dziwnych pytań mnożę szeregi by wprost powiedzieć:
NIE TĘDY BIEGI, NIE TEN KIERUNEK, bo zazdrość taka, robi człowieka
wprost na dziwaka, łamie zasady, nerwy , spokoje. To co że potem
razem we dwoje spod łba spoglądać, jak niby wrogi.
Czy to nie obraz zbyt groźny srogi?

recepty tutaj proste szalenie. Ja je wypowiem, ale spojrzenie
Wasze na temat poznać z ochotą wolałbym wcześniej. Bo to jak złoto.
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2007-11-12, 19:47

Grześ pisze:recepty tutaj proste szalenie. Ja je wypowiem, ale spojrzenie
Wasze na temat poznać z ochotą wolałbym wcześniej. Bo to jak złoto.


Rozumiem teraz pytanie z początku listy.
Miłość nie zazdrości. ;-)
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-12, 19:52

Grześ jak zawsze- kocham ufam nie myślę
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-11-12, 23:04

no no
czy to nie jest piekne?
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-13, 06:08

może lepiej dla mnie jak bym myślała-muszę się nad tym zastanowić
no i nie wiem jakby to było , kiedy no..dla niego nie byłabym tą jedyną, ale chyba smutek, żal rozczarowanie, raczej rezygnuję niż podejmuje walkę , tylko zwykłe staranie się i dbanie aby było dobrze
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: barbarelka60 » 2007-11-13, 15:42

Ależ Twój wiersz Grzesiu "na czasie do mnie trafił'.Właśnie dowiedziałam się ,że jest też inna.
I nie będę ani walczyć ,ani podejrzewać,ani wyrywać włosów z głowy.Ja po prostu zrezygnuję.I zwów zacznę wizualizować,może co wypatrzę na długie zimowe wieczory.

Dzięki Grześ ,dzięki.
Byli tacy co rodzili się
Byli tacy co umierali
Byli też i tacy,którym to było mało.
barbarelka60
wapniak
 
Posty: 182
Rejestracja: 2007-06-02, 19:18
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2007-11-13, 16:01

Właśnie dowiedziałam się ,że jest też inna.



Okropne!!! Brak słów!
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Lokata » 2007-11-13, 16:20

barbarelka60 pisze:.Właśnie dowiedziałam się ,że jest też inna.
I nie będę ani walczyć ,ani podejrzewać,ani wyrywać włosów z głowy.Ja po prostu zrezygnuję.I zwów zacznę wizualizować,może co wypatrzę na długie zimowe wieczory.


A zależy Ci? Jeśli tak - to WALCZ :!: Zrezygnuj tylko wtedy jeśli NAPRAWDĘ nie chcesz! Walka nie musi oznaczać szarpania się i awantur, można walczyć np, czekając, ale też i na inne sposoby... ale nie rezygnuj jeśli Ci naprawdę zależy :!: :buzi:
Lokata
wapniak
 
Posty: 4428
Rejestracja: 2007-06-15, 16:17

Nieprzeczytany postautor: barbarelka60 » 2007-11-13, 21:16

Dzięki Lokato,znów myślę.
Rzecz jednak w tym ,że to ja jestem ta inna. A nie chciałabym ,jak to się mówi, na cudzej krzywdzie budować . Czy to może być coś trwałego? Wiem ,może ,może.Bez względu na wiek.
Ale jakim kosztem?

Napiszcie co Wy na to.
Kocham Was!!!!!!!!!!!!!!
Byli tacy co rodzili się
Byli tacy co umierali
Byli też i tacy,którym to było mało.
barbarelka60
wapniak
 
Posty: 182
Rejestracja: 2007-06-02, 19:18
Lokalizacja: śląskie

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-13, 21:49

ja uważam,ze jeśli odeszła gdzieś miłość to nie ma sensu aby związek trwał
ludzie zostają ze sobą z rożnych przyczyn, tylko czy są na prawdę szczęśliwi

każdy ma prawo do szczęścia Ty tez , i niekoniecznie będzie to czyjaś krzywda

zawsze ponosimy koszty swoich decyzji jakie by one nie były

jeśli to jest miłość to może warto mimo wszystko, ale jeśli tylko ucieczka to może nie całuski i życzę Ci podjęcia właściwej decyzji
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

PoprzedniaNastępna

Wróć do Luźne rozmowy

 


Podobne tematy Statystyki Ostatni post

Zazdrość

autor: Boss » 2007-06-10, 23:09

Odpowiedzi: 7

Odsłony: 1345

2015-09-22, 13:25

autor: pause Wyświetl najnowszy post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości