autor: Grześ » 2007-11-12, 19:27
ostatnio odnalazłęm swoje dywagacje na temat zazdrosci - pisane wiersze
jest tego sporo
ale zacytuje tylko początek
Czas poruszyć tutaj temat który niby jest a go nie ma
Chce więc przedstawić tu zależności objęte słowem zazdrość
Zazdrości tutaj pełno na świecie, ale czy słuszna?
o tym nie wiecie, bo przecież ona jest pamiętliwa, zła,
zemsty bliska, wszystkim szkodliwa.
Czas więc opisać dziś to zjawisko, jakie dziś jest to,
w ogóle wszystko co się z tym łączy w jeden poemat,
dlaczego jest lub czemu nie ma. Biorę się więc tu do roboty,
spisać co wiem dziś także i o tym;
Na sam początek mała uwaga, Zazdrość niczego nam nie wspomaga
lecz wszystko psuje niszczy i łamie, wciąż powoduje,
że człowiek kłamie, źle znosi pory humory nastroje.
Takiej zazdrości - to ja się boję.
Czym że jest zazdrość : to serca drżenie gdy obiekt nie jest
tam gdzie spojrzenie, gdy znika z oczu tworząc dylemat,
czy on mój jeszcze, czy go już nie ma, czy wróci skoro,
gdzie wonne lata, czy on u innej, może u brata?
Tak to uczucie pewne jest wtedy, gdy wręcz do siebie brak zaufania.
Bo przecież każda i piękna łania, nie ma kłopotów z tego powodu
(nie oczekuje wcale zawodu, ani też nie ma w niej niepewności
gdzie ta cholera, u kogo gości, czemu nie wraca w domu pielesze?)
Oj jak tu przyjdzie zaraz ucieszę się, samemu dam mu stanąć we szranki,
zaraz wyduszę adres kochanki, wezmą taksówkę jadę gdzie trzeba
i piekło zrobię tam z tego nieba.
Tak, wszystko prawdą jest tu osnute ,ale czy warto takowa butę
już pokazywać, dręczyć swą jaźnię, w głąb też poruszać i wyobraźnię,
tracić uczucia, energii wiele? Potem zaś w piątek albo niedzielę
stały ból głowy mieć wieczne czasy?
no właśnie WARTO? - drzeć z siebie pasy, gdy niepewności
miotać osoby mogą i robią to dla ozdoby?
Znów dziwnych pytań mnożę szeregi by wprost powiedzieć:
NIE TĘDY BIEGI, NIE TEN KIERUNEK, bo zazdrość taka, robi człowieka
wprost na dziwaka, łamie zasady, nerwy , spokoje. To co że potem
razem we dwoje spod łba spoglądać, jak niby wrogi.
Czy to nie obraz zbyt groźny srogi?
recepty tutaj proste szalenie. Ja je wypowiem, ale spojrzenie
Wasze na temat poznać z ochotą wolałbym wcześniej. Bo to jak złoto.