autor: Grześ » 2007-11-15, 23:31
GENESIS
Drzewiej u Was tak bywało,
że opowieść kiedyś całą
nie dla swoich też ambicyj
ale z czystych defnicyj
historyje różnych wieki
wędrowały w świat daleki
Też i Zemstą - ta nie krótka
ukłon dać trza tamtym prawom
dalszy ciąg historia utka
zda relację różnym sprawom
Jak świat światem - szlachcic skory
jest do czynów godnych zguby
taż i tutaj jak psów sfory
wysłuchajcie dalszej próby
krótko najpierw Wam opowiem
tylko gwoli przypomnienia
to co każdy ma dziś w głowie
co historii już nie zmienia
Stał mur sobie wieki całe
pośród zamku starych włości
i stanowił on niemałej
wręcz niezgody twarde kości
W zamku Milczek wraz z Cześnikiem
wiedli o mur stałe spory
czego potem też wynikiem
brakło czasu na splendory
Traf chciał, czasu mur nie oparł
się i cegła po cegiełce
mur się zwalił niby szopa
i naruszył im ich serce
Nie tu pisać historyi
całej , oraz jej kłopota
dość, że po tej znanej chryi
w zgody poszło - nie dla złota
Wacław z Klarą - to przyczyna
co podstawą zgody stała
lecz ta nie trwać i godzina
mogła - tak jak miała
Zaś przyczynkiem - będę szczery
ot tu znowu wpadnę w kanał
To szlacheckie charaktery
Dla nich spokój - to jest banał
Lecz historii czas zaczynać
jak naszego poloneza.
Muszę, by Was tu nie trzymać
na tym kończy się geneza
akt 1
sc. 1
PRZED WESELISKIEM
MUR I CO DALEJ?
[ obraz :izba, przygotowanie do weseliska, Rejent z Cześnikiem piją miód
jak na szlachtę przystało. rozchmielony Cześnik - daje Milczkowi
prawo do muru granicznego]
Cześnik
Przyjacielu, Mocium Panie
Zgoda z nami , ot bez mała
Dam sie zatem zgoić ranie
co mi w sercu długo stała
Mur zburzony niech zostanie
takom podjął decyzyje
a wręcz nawet mur Ci daje
sług też Twoich nie pobiję
Mój Rejencie - drogi bracie
Od dziś Twoja jest Granica
Niech z uśmiechem każdy zna Cię
Gdyż pogodne Twoje lica
c.d.n