Znam osobę, która miała takie zwolnienie na pół roku Ogólnie wychodziła wszędzie, nie było jakiś większych dymów. Oczywiście, nie podejmowała w tym czasie innej pracy, bo no nie mogła. Pracodawca podszedł naprawdę ze zrozumieniem i dał czas mojej znajomej na to, żeby na spokojnie odpoczęła itp. No i, to, czy szef widzi - wszystko zależy od systemu. U niej czy nawet u mnie w firmie widać doskonale, kto wystawia zwolnienie, ale nie ma detali na co.
Jeśli szukasz kontaktu z psychiatrą, polecam zapisanie się do gabinet
uhttps://www.psychiatrzy.warszawa.pl/