Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Dodało mi to otuchy i wiary, że jakos przetrwam. Myślałam, że tylko u mego jedynaka takie wachania nastrojów, ale Wy też tego doswiadczałyście. Na wszelki wypadek pochowam wszystko łatwotłukace sie gdzies głęboko... Ale też widzę ile błędów popełniłam w wychowaniu mego jedynaka. Tak...potrzebna mi bedzie cierpliwośc...dużo cierpliwosci...i serca. 
alak pisze:Ale też widzę ile błędów popełniłam w wychowaniu mego jedynaka.

da sie przezyc:)pozniej mozna z duma powiedziec-ze dziecko ma wlasne zdanie i wlasne poglady

alak pisze:Będzie cudownieOj zazdroszczę Ci tych dorosłych synów...Ja wkraczam w fazę dojrzewania mojego syna. Juz mnie uprzedził, że mam spodziewac sie wahań nastrojów, humorków itp...zaczęło się


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości