autentyczna rozmowa

Wesołe historyjki, wpadki, kawały - to wszystko tutaj. Zamieszczajcie tu wszystko co was śmieszy.

autentyczna rozmowa

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2007-10-31, 16:19

Jest to zapis rzeczywistej rozmowy telefonicznej administratora z klientem, tzw. "infolinia". Temu facetowi powinni dać awans zamiast go zwalniać.

- Dzień dobry. W czym mogę pomoc?
- Tak, cóż. Mam problem z Wordem.
- Jakiego rodzaju problem?
- Pisałem na komputerze, i nagle pisane słowa gdzieś sobie poszły.
- Poszły sobie?
- Znikły!
- Hmm, jak teraz wygląda pański ekran?
- Nic.
- Nic?
- Jest pusty. Nic się nie dzieje, gdy pisze.
- Dalej pan jest w Wordzie, czy już pan z niego wyszedł?
- Skąd mam to wiedzieć?
- Czy widzi pan C: prompt [nieprzetłumaczalna gra słów] na ekranie?
- Co to takiego - sea-prompt [nieprzetłumaczalna gra słów]?
- Mniejsza z tym. Może pan poruszać kursorem?
- Ale tu nie ma żadnego kursora! Już mówiłem, ze on nie reaguje na żadne moje działania.
- Pański monitor jest podłączony do prądu?
- Monitor? Co to takiego?
- To przedmiot stojący przed panem. Ma duży ekran wyglądający prawie jak telewizor. Świeci się na nim małe światełko informujące o tym, że jest podłączony do prądu?
- Nie wiem.
- Cóż, w takim razie niech pan spojrzy na tył monitora i znajdzie kabel. Widzi pan go?
- Tak, chyba tak.
- Wspaniale. Niech pan za nim podąża i powie mi czy jest wciśnięty do dziury w ścianie.
- Jest.
- Gdy patrzył pan na tył monitora czy zauważył pan, że tam są dwa kable?
- Nie.
- Cóż, niech mi pan uwierzy, że jednak są. Niech pan zerknie tam jeszcze raz i znajdzie ten drugi kabel.
- Ok, mam go.
- Jest wciśnięty w dziurę w komputerze?
- Nie mogę dosięgnąć...
- A nie może pan po prostu zobaczyć?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo tu jest całkiem ciemno.
- Ciemno?
- Tak, światło w biurze jest wyłączone. A z okna słońce tu prawie nie dociera.
- Niech więc pan włączy światło.
- Nie mogę.
- Nie może pan? Dlaczego? Ponieważ nie ma prądu?
- Nie ma...(konsternacja), nie ma prądu!
- Aha... to wiele tłumaczy... Czy zachował pan pudełko, instrukcje i inne rzeczy, z którymi kupił pan komputer?
- Tak. Mam to wszystko w szafce.
- Dobrze. Niech pan zapakuje to wszystko i odniesie do sklepu,
w którym pan kupił komputer.
- Jest aż tak źle?!
- Jest bardzo źle!
- A więc dobrze. Co mam powiedzieć w sklepie?
- Że tacy kretyni, jak pan nie powinni mieć dostępu do komputera!!!
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: Boss » 2007-10-31, 18:56

BRAWO ! ! ! :k: :jupii:
Pozdrawiam,
Awatar użytkownika
Boss
Administrator
 
Posty: 1004
Rejestracja: 2007-05-08, 22:04
Lokalizacja: All Over The World

Nieprzeczytany postautor: Grześ » 2007-10-31, 19:34

hihihi
Grześ
wapniak
 
Posty: 1350
Rejestracja: 2007-06-09, 18:52

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-10-31, 21:44

no taka glupia to nie jestem..../mowie o komputerze /....dobre
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Kaja » 2007-11-01, 13:36

o ludzie!!!!

Lidusia pisze:Monitor? Co to takiego?
To bylo dobre :-P
Coś mnie kurde swędzi pod łopatkami...chyba rosną mi skrzydła ;)
Awatar użytkownika
Kaja
wapniak
 
Posty: 923
Rejestracja: 2007-06-02, 15:52
Lokalizacja: mam to wiedzieć

Nieprzeczytany postautor: annab » 2007-11-02, 10:43

moi synowie są informatykami więc ja ignorantka nie musiałam sie nigdy zastanawiać jak to działa (komputer ) zawsze któryś ratował mnie z opresji, teraz kiedy powyjeżdżali, prowadzimy podobne rozmowy :
-nie mam internetu
-mamusiu do rutera podłączony jest kabel,
- syneczku są trzy ,
- a to skrajny chyba żółty,
- a jest,
- to idź za tym kablem , sprawdź .....itd...
hahaha
ale czy jest podłączony do prądu to wiem
i ostatnio zanim zadzwonię sama sprawdzam wtyczki, czy są w odpowiednim miejscu hahaha
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-11-03, 08:02

mnie czesto z podobnych sytuacji ratuja corki.....no popatrzcie jaki dzieci sa przydatne :jupii: :jupii:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Fiona53 » 2007-11-04, 12:01

i ja mogę liczyć na pomoc córki w sprawie komputera, bo ja potrafię tylko zepsuć
jeśli nie wiesz dokąd idziesz, to nigdy tam nie dojdziesz.....
Awatar użytkownika
Fiona53
wapniak
 
Posty: 63
Rejestracja: 2007-05-10, 19:42
Lokalizacja: Piękna Warmia

Re: autentyczna rozmowa

Nieprzeczytany postautor: stdomja » 2015-10-02, 08:57

Jak to autentyczna rozmowa to mam wielki szacunek :D
stdomja
wapniak
 
Posty: 10
Rejestracja: 2015-10-02, 08:48


Wróć do Śmiech to zdrowie

 


Podobne tematy Statystyki Ostatni post

rozmowa

autor: Grześ » 2007-06-22, 20:48

Odpowiedzi: 4

Odsłony: 2106

2015-08-31, 14:22

autor: olesitro Wyświetl najnowszy post

Rozmowa żab

autor: Lidusia » 2008-03-09, 23:47

Odpowiedzi: 3

Odsłony: 10190

2016-04-22, 07:56

autor: sosamod Wyświetl najnowszy post

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości