A jak sprawa z prezentami?
Mnie zaś córka zaskoczyła totalnie. Prezentu nie znalazłam, bo przechowywała go z dala od domu. Dziś znalazł się pod choinką.
Wielkie pudło, a w nim- fotel do biurka. Po remoncie pokoju, stary nie pasował!!
Własnoręcznie go córka skręciła, a ja byłam pomocnikiem!!


