o-P

Tu są umieszczane tematy, które nie cieszą się zainteresowaniem, lub są zbędne

Nieprzeczytany postautor: jo-anna » 2009-03-26, 22:29

Oj, sporo czytałam na ten temat, to bardzo interesujące. Wejdę tu jeszcze, bo przeżyłam coś niespotykanego.
spokoju, radości
uśmiechu, miłości
i aby codziennie z rana
była przy tobie
osoba kochana
Awatar użytkownika
jo-anna
wapniak
 
Posty: 240
Rejestracja: 2007-06-16, 17:55

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2009-03-26, 22:33

Sądzę, że dusza jest. Przenosi się do innego świata. Duchy czasem odwiedzają swoich żyjących bliskich.
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: wapniaczek » 2009-03-26, 23:04

Zastanawiałem się kiedyś wiele na ten temat, ale właściwie to bardzo trudny temat.
Ciekaw jestem czy nasze dusze wraz ze śmiercią ciała też umierają, czy gdzieś krążą.
Myślę jednak, że wraz ze śmiercią i ustaniem akcji serca umiera całość człowieka w tym i jego dusza.
Awatar użytkownika
wapniaczek
wapniak
 
Posty: 303
Rejestracja: 2009-03-26, 21:38

Nieprzeczytany postautor: Vap_niaczka » 2009-03-26, 23:24

Myślę Wapniaczku że się mylisz, dusza jest i jak ciało już nie żyje dusza nadal żyje tylko nie rozumiem dlaczego nie może porozumieć się z bliską ukochana osobą. Przecież zdarza się że osoba nie żyjąca ostrzega bliskich o różnych niebezpieczeństwach, jak to wytłumaczysz? :e/:
Amor omnia vincit - miłość zwycięża wszystko
Vap_niaczka
wapniak
 
Posty: 107
Rejestracja: 2009-03-26, 16:50

Nieprzeczytany postautor: wapniaczek » 2009-03-27, 09:57

Nie wytłumaczę bo w to nie wierzę.
Myślę, że to tylko wymysły osób które bardzo by tego chciałby, i to ich pragnienie jest tak silne, że wydaje im się że tak naprawdę się dzieje.
Awatar użytkownika
wapniaczek
wapniak
 
Posty: 303
Rejestracja: 2009-03-26, 21:38

Nieprzeczytany postautor: Lidusia » 2009-03-27, 12:17

Czasem wydają nam się takie dziwne rzeczy. Mało tego, śnią nam się one. Czy dzieją się faktycznie, czy to tylko sen? Czy sen bywa zapowiedzią faktów? Czy fakty nam się śnią?
Wiara czyni cuda. Niech więc będzie, że tak mocno wierzymy, iż nam się to tylko wydaje. :jupii:
Awatar użytkownika
Lidusia
wapniak
 
Posty: 9427
Rejestracja: 2007-10-17, 17:39
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Nieprzeczytany postautor: wapniaczek » 2009-03-27, 12:21

Jasne wierzyć trzeba, bez tego człowiek nie poradziłby sobie z trudami codzienności.
A tak to przynajmniej, łatwiej przeżyć każdy dzień.
Awatar użytkownika
wapniaczek
wapniak
 
Posty: 303
Rejestracja: 2009-03-26, 21:38

Nieprzeczytany postautor: vicky » 2009-03-27, 14:01

Już w starożytności wierzyli w reinkarnację... Jednak mnie to nie przekonuje - ja nie wierzę, że potem będzie lepsze życie, że potem będzie jakiekolwiek życie... Ale ja z natury jestem pesymistką:P
Albo chodź przytul mnie albo odejdź i przebacz...
vicky
wapniak
 
Posty: 377
Rejestracja: 2009-03-27, 07:59

Nieprzeczytany postautor: annab » 2009-03-27, 18:48

a ja ani wierzę ani nie
ja zwyczajnie wiem
czy życie potem będzie lepsze czy gorsze na pewno inne ................ :cfa:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Vap_niaczka » 2009-03-28, 18:31

Masz rację annob też tak myślę, często zastanawiam się nad tym a zwłaszcza jak odejdzie ktoś bliski jest to dla mnie bardzo trudne.
Amor omnia vincit - miłość zwycięża wszystko
Vap_niaczka
wapniak
 
Posty: 107
Rejestracja: 2009-03-26, 16:50

Nieprzeczytany postautor: annab » 2009-03-28, 18:38

Kiedy odszedł mój ojciec - tak nagle i niespodziewanie płakałam złościłam się
i wtedy mój syn powiedział tez płacząc - mamuś przecież tak nie pomagamy dziadkowi - przecież wiesz - tyle razy rozmawiałaś z nami - spojrzałam na to moje młode mądre dziecko i zrozumiałam i poczułam ten świat obok i obok smutku zagościł spokój i znów mogłam sie uśmiechnąć - bo wiem że to tylko rozstanie na jakiś czas i przyjdzie dzień i znów się spotkamy ................ :cfa:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: vicky » 2009-03-28, 18:45

Tak śmierć bliskiej osoby to ogromny ból...:(
Albo chodź przytul mnie albo odejdź i przebacz...
vicky
wapniak
 
Posty: 377
Rejestracja: 2009-03-27, 07:59

Nieprzeczytany postautor: Vap_niaczka » 2009-03-29, 11:42

Moja Mama odeszła prawie 2 lata temu, wiedziałam ze to się zbliża chorowała i cierpiała ale i tak nie byłam gotowa łudziłam się nadzieją ze jeszcze z tego wyjdzie. Teraz jestem przekonana że często jest przy mnie, czuję to. Bardzo za nią tęsknię.
Amor omnia vincit - miłość zwycięża wszystko
Vap_niaczka
wapniak
 
Posty: 107
Rejestracja: 2009-03-26, 16:50

Nieprzeczytany postautor: annab » 2009-03-29, 11:50

Vap_niaczka pisze:Moja Mama odeszła prawie 2 lata temu, wiedziałam ze to się zbliża chorowała i cierpiała ale i tak nie byłam gotowa łudziłam się nadzieją ze jeszcze z tego wyjdzie. Teraz jestem przekonana że często jest przy mnie, czuję to. Bardzo za nią tęsknię.


pamiętaj to tylko moje zdanie -
ja wiem że oni TAM tez mają swoje sprawy do załatwienia i najtrudniejsze ale konieczne to pozwolenie aby odeszli
nasza tęsknota smutek żal trzyma ich kurczowo przy nas :przytula:
Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc.
Awatar użytkownika
annab
wapniak
 
Posty: 10915
Rejestracja: 2007-10-17, 18:34
Lokalizacja: Łódź

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2009-03-29, 13:21

tak Ania ma racje....boli ,ale trzeba pozwolic odejsc
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Następna

Wróć do Śmietnik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość