Najtrudniejsza....

Luźne rozmowy na różne tematy nie pasujące do pozostałych działów

Najtrudniejsza....

Nieprzeczytany postautor: Boss » 2007-05-30, 17:14

Każdy z Nas (nie ważne ile to ma teraz lat), przeżył do tej pory wiele ciężkich, a przynajmniej trudnych sytuacji.
Gdybyście mieli z nich wszystkich wybrać tę jedną, najtrudniejszą... Co to by było? Dlaczego była ciężka? Jak sobie z nią poradziliście? Czy mimo upływu czasu jest ona dalej odczuwalna w Waszym życiu? Czy zniknęła wraz z 'rozwiązaniem' problemu?
Awatar użytkownika
Boss
Administrator
 
Posty: 1004
Rejestracja: 2007-05-08, 22:04
Lokalizacja: All Over The World

Nieprzeczytany postautor: Fiona53 » 2007-06-03, 08:15

to rok 2002, moja córka uległa wypadkowi samochodowemu i wyrok - nigdy już nie będzie chodzić......a miała dopiero 20 lat i całe życie przed sobą.....powoli zniknęli nasi niby przyjaciela, rodzina i mąż.....zostałśmy same, zdane tylko na siebie.....boję się pomyśleć, co będzie jak mnie zabraknie :(
Awatar użytkownika
Fiona53
wapniak
 
Posty: 63
Rejestracja: 2007-05-10, 19:42
Lokalizacja: Piękna Warmia

Nieprzeczytany postautor: Agnieszka » 2007-06-03, 08:22

Fiona53 pisze:to rok 2002, moja córka uległa wypadkowi samochodowemu i wyrok - nigdy już nie będzie chodzić......a miała dopiero 20 lat i całe życie przed sobą.....powoli zniknęli nasi niby przyjaciela, rodzina i mąż.....zostałśmy same, zdane tylko na siebie.....boję się pomyśleć, co będzie jak mnie zabraknie :(


jak czyta sie takie rzeczy ...problemy ktorymi przejmujemy sie na codzien staja sie znikame i blahe....jestes dzielna kobieta....podziwiam Ciebie...mam nadzieje tu..wsrod nas..odnajdziesz bratnia dusze....i choc troche wsparcia....
Awatar użytkownika
Agnieszka
wapniak
 
Posty: 1248
Rejestracja: 2007-05-14, 13:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Nieprzeczytany postautor: Kaja » 2007-06-03, 10:51

Listopad 2006 ...... przypadkowo grzebiac w plikach systemowych kompa odkrywam plik ze zdjeciami i mailami innej kobiety. Mój bezpieczny świat sie wali. Depresja, prochy a potem przyjaciele kopiacy mnie w dupe bez litosci, żebym staneła na nogi. Nigdy nie odwdziecze im sie za to co zrobili. Znowu zaczynam oddychac i juz wiem czego chce. :)
Coś mnie kurde swędzi pod łopatkami...chyba rosną mi skrzydła ;)
Awatar użytkownika
Kaja
wapniak
 
Posty: 923
Rejestracja: 2007-06-02, 15:52
Lokalizacja: mam to wiedzieć

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-06-03, 11:35

20 stycznia1995-ciezka zima/wlasciwie kilka dni/.Moj maz ma wypadek w pracy-poslizniecie i upadek do tylu z wysokosci/o ironii losu/1m!!!!Moi znajomi z ortopedjii powiadamiaja mnie-o diagnozie -uraz kregoslupa.Operacja e Piekarach udana......w piatej dobie zator od nogi i juz nie ma ratunku.Patrze na Niego podlaczonego do aparatury podtrzymujacej zycie i nie potrafie uwierzyc.....dlaczego mnie to spotkalo....przeciez tyle razy pomagalam innym...dlaczego...i nie znajduje odpowiedzi.Rodzi sie we mnie zlosc na wszystkich i na Boga ,ze tak mnie zawiodl......A pozniej tylko oczy ktore nie moga juz plakac . zlosc na Niego ,ze mnie zostawil sama.....I cisza ....pustka..ktorej nic nie jest w stanie wypelnic....juz tyle lat
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Kaja » 2007-06-03, 11:38

Grazia.K, a chodz do mnie ... niech cie przytule Obrazek
Coś mnie kurde swędzi pod łopatkami...chyba rosną mi skrzydła ;)
Awatar użytkownika
Kaja
wapniak
 
Posty: 923
Rejestracja: 2007-06-02, 15:52
Lokalizacja: mam to wiedzieć

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-06-03, 11:40

Kaja dziekuje...... :buzi:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Agnieszka » 2007-06-03, 12:28

serduszko boli jak to czytam...
i lezka sie kreci w oku....
oj dziewczynki dziewczynki ja Was chyba lubie.... :-)
to dlatego...
Awatar użytkownika
Agnieszka
wapniak
 
Posty: 1248
Rejestracja: 2007-05-14, 13:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-06-03, 12:39

No coz zycie nie szczedzi nam doswiadczen i dletego czasami trudno zrozumiec ludzi ktorzy szarpia sie bez powodu.Zycie jest tak krotkie ............
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Kaja » 2007-06-03, 12:47

echoooo pisze:Chyba tylko dlatego, żeby nie wyjść z wprawy.

Ano dokladnie. Zawsze mi sie wydawalo ze zajadam stresy ... a kiedy w koncu przyszedl ten prawdziwy to nie moglam niczego przelknac i tamte to byly gowno warte .
Coś mnie kurde swędzi pod łopatkami...chyba rosną mi skrzydła ;)
Awatar użytkownika
Kaja
wapniak
 
Posty: 923
Rejestracja: 2007-06-02, 15:52
Lokalizacja: mam to wiedzieć

Nieprzeczytany postautor: Agnieszka » 2007-06-03, 12:48

echoooo pisze:
Grazia.K pisze:No coz zycie nie szczedzi nam doswiadczen i dletego czasami trudno zrozumiec ludzi ktorzy szarpia sie bez powodu.Zycie jest tak krotkie ............


Grazia 100% racji. Ci, co nie wiedzą, co to prawdziwe problemy szukają sobie wyimaginowanych. Chyba tylko dlatego, żeby nie wyjść z wprawy.



to prawda...
moze zeby sie nie nudzic... ;)
Awatar użytkownika
Agnieszka
wapniak
 
Posty: 1248
Rejestracja: 2007-05-14, 13:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-06-03, 12:54

Dlatego rozumie Fione i wiem,ze jej problem jest ...powiem ..powezny.Zycze Jej wiele samozaparcia....i dni bez zwatpienia... :buzi:
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Agnieszka » 2007-06-03, 12:56

tez ja rozumie...ale z jeszcze innych przyczyn....
wspolczuje...
Awatar użytkownika
Agnieszka
wapniak
 
Posty: 1248
Rejestracja: 2007-05-14, 13:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Nieprzeczytany postautor: Grazia.K » 2007-06-03, 13:00

Domyslam sie o czym mowisz....ale Ona przy pomocy wyjdzie z tego tez...Powinna byc silna..nie dla siebie dla corki.Matka potrafi....Tylko trzeba sie zmobilizowac....i do dziela :!: :!: :!:
Ostatnio zmieniony 2007-06-03, 13:03 przez Grazia.K, łącznie zmieniany 2 razy
Awatar użytkownika
Grazia.K
wapniak
 
Posty: 13710
Rejestracja: 2007-05-17, 19:59
Lokalizacja: Londyn

Nieprzeczytany postautor: Agnieszka » 2007-06-03, 13:04

ta sprawa jest szczegolnie ciezka....
ale jest do przejscia...
tylko jest potrzebny tam ktos na miejscu ..
kto jej pomoze...
Awatar użytkownika
Agnieszka
wapniak
 
Posty: 1248
Rejestracja: 2007-05-14, 13:26
Lokalizacja: Bydgoszcz

Następna

Wróć do Luźne rozmowy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron