
Bo życie zaczyna się po 40-ce!
Na szczęście pierwszej pomocy udzielił mi tata - podał solidny kieliszek wódki z czarnym pieprzem
Na marginesie - pasztet wyszedł wspaniale. Potem jeszcze kilka razy w życiu robiłam pasztety z mieszanych mięs wołowo-wieprzowych
Ale pasztet, jak dla mnie - to za dużo zachodu w porównaniu z osiągniętym efektem 
ja mam ochote zrobic pasztet z bażanta....../jak znowu zacznie sezon polowań
dlatego ptrzebuje przepisu-czy trzeba dodac krolika?....chyba nie...w koncu sa wątrobki drobiowe...troche wolowego......
hmmmmm w koncu w sprzedarzy sa rozne pasztety-z kaczki tez np..... 


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości