a ja zgadzam się z autorem częściowo, bowiem nieuniknione przez wieki zmienianie się kanonu piękna zawiera w sobie ryzyko uznania brzydoty za piękno, na tym właśnie polega między innymi siła MODY
Jeśli chodzi o kościotrupy to są one niewątpliwie wzorcem urody kobiecej i znajdują amatorów wśród swoich rówieśników, ale problem jest o wiele głębszy, chodzi przecież o kształtowanie wizerunku kobiecego ciała, do którego dochodzi się w drodze anoreksji i to z pewnością jest zatrważające...
Ale nie bardzo wiem dlaczego i w czym przeszkadza autorowi fioletowa torebka babci

ja też w obecnie panującej tandetnej (moim zdaniem, co nie znaczy wcale, że jedynym słusznym) dostrzegam więcej brzydoty niż piękna, ale przeciwko temu nie protestuję, mogę w końcu nie oglądać ani pokazów mody ani zdjęć w pismach kobiecych jeśli nie chcę...lub oglądać ipodejść do nich z dystansem pozostając przy wlasnych upodobaniach
